„I can’t stop raving!”
BY 3STYLEZ · 22 MAJA 2017
RAVE!
Samo słowo pierwszy raz pojawiło się w Londynie w latach 60. Oznaczało po prostu imprezę. Dopiero w 80 latach nabrało prawdziwego znaczenia. Jako subkultura narodził się w Chicago i w Nowym Jork, a później nabrał rozpędu na londyńskiej scenie klubowej. Cały nurt powstał jako protest, przeciwko komercyjnemu popowi. Przez fakt, iż uczestnicy rave’ów często stosowali ecstasy, spowodował, że tego typu imprezy stały się nielegalne. Jednak fanów nie brakowało, więc wszystko funkcjonowało w konspiracji. Wiadomości o nadchodzącym wydarzeniu przekazywane były ustnie. Miejsce nie było znane, aż do ostatniej chwili, a czasami wręcz zaszyfrowane w różnych zagadkach. Same wydarzenia były podparte tak zwanym „Tekalogiem”, czyli zasadami obowiązującymi wśród uczestników. Zakładał on głównie otwartość, akceptację, pozytywne nastawienie i szacunek wobec innych.
Warto przytoczyć zeszłoroczny, anglojęzyczny reportaż magazynu VICE o organizacji imprez Rave w Londynie.
Tak to wygląda współcześnie:
Dobrym przykładem też jest reportaż serwisu I-D na temat ukraińskiego boom’u na kulturę Rave.
Muzyka charakteryzuje się perkusyjnym beatem o prędkości od 115 do 160 BPM’ów (Uderzeń na minutę). Dodawane syntezatory i sample sprawiały, że grane dźwięki wręcz hipnotyzują odbiorców. Na tego typu imprezach słychać było miedzy innymi : Techno, Drum and Bass, House, Dubstep, Jungle, Breakbeat, Acid, Hardstyle, Garage, Tribal czy Ambient. Kultura Rave ma ogromny wpływ na rozwój dzisiejszej muzyki elektronicznej!
Symbolem całego nurtu jest „smiley”. Powstał on w drugiej połowie XX wieku, jednak dopiero dzięki muzyce elektronicznej stał się naprawdę popularny. Najpierw pojawiał się na ulotkach zapraszających na rave’y, później na albumie „Bomb The Bass”, na koszulkach, a nawet na tabletkach MDMA.

Jednym z przedstawicieli sztuki inspirujących się kulturą rave jest Ryan Callanan aka RYCA. Jego prace często nawiązują do wspomnianego legendarnego uśmieszku tworząc nową jakość przekazu.



Sam Banksy nawiązywał do kultury Rave by przekazać swoje nastroje polityczne w Wielkiej Brytanii.

Tak prężnie działająca subkultura musiała też, odznaczyć się w świecie mody. Mówiono, że pochodzi ona z tańca. Ubranie miało wyróżniać z tłumu. Pojawiły się bardzo skąpe ubrania, pstrokate kolory i nadruki typu „Rich Bitch”. Jak już wszyscy wiemy, moda zatacza krąg i znów powracamy do stylu szalejącej do elektroniki młodzieży.
Materiał z 1988 roku prezentuje kolekcję marki Boy London:
Wideo pokazujące zmiany w modzie kultury Rave na przestrzeni lat:
Bardzo znanym sklepem sprzedającym ubrania w klimacie Rave jest Cyber Dog na londyńskim Camden Town. Można tam wręcz doświadczyć modowego szoku. Na przykład można nabyć tam takie abstrakcyjne stroje:
Jak widzicie, Rave to nie tylko muzyka, impreza i stroje. Rave to przede wszystkim sposób na wyrażenie własnego JA w wielu dziedzinach w codziennym życiu.
