Ale papieża polaka to ty szanuj…

Tydzień temu nagrałem film o granicach żartów i mojego stosunku do kontrowersyjnego humoru. Stała się rzecz dziwna.


Obejrzyjcie najpierw mój film, żeby ogarnąć o co chodzi mi w tym tekście.

Jako tytuł, ponieważ częstym obiektem takiego “hardcorowego” humoru jest Jan Paweł II ustawiłem “Beka z papieża”. Zapomniałem o jednym. O anonkach.

Być może kojarzycie takie forum jak Karachan i jemu podobne. Grupa aspołecznych ludzi, określających siebie mianem anonków przelewa swoją frustrację robiąc tak śmieszne żarty jak wykradanie haseł do stron porno, stalkowanie ludzi, czy obrażanie zmarłych. Szczególnie upodobali sobie Jana Pawła II.

Kiedy tylko mój film został znaleziony wg. statystyk w ciągu godziny skoczyło mu 600 wyświetleń, co procentowo jest bardzo dużą liczbą i przybyło ponad 70 łapek w dół i 12 negatywnych komentarzy.

Koło 800 wyświetleń w ciągu 2 godzin. Potem cisza.

Teraz mamy 2 opcje. Albo ktoś faktycznie stwierdził, że “obrażam papieża polaka”, albo to wszystko to ultra śmieszne trole, robiące rajd na mój film. Przeanalizujmy opcję pierwszą. Problem w tym, że ja ani razu w tym filmie nikogo nie obrażam. Ja nawet ani razu nie nawoływałem do obrażania. Ba, ja nawet nie podałem mojego stosunku do takich żartów. Ja tylko powiedziałem o czymś wartym do przemyślenia i zostawiłem dla każdego do prywatnej oceny, czy tego typu żrty go bawią, czy nie.

Jednak bardziej prawdopodobna jest opcja druga. Prawie rok temu odkryto grupę na FB, w której ludzie zajmowali się zakładaniem multikont i minusowaniem wybranych klipów raperów, więc minusowanie filmy ytberów też jestem w stanie sobie wyobrazić. Szczególnie przy takim tytule.

Jest tego więcej. Wszyscy panowie dostali bana.

I na koniec śmieszna sprawa. YouTube podczas promowania filmów pod uwagę bierze ilość reakcji na niego. Jako reakcję zalicza komentarze, łapki w górę, ale i łapki w dół. Ktoś mi zrobił niezłą promocję minusując w tak zażarty sposób. Dzięki, kumplu!