PROSZĘ ZOSTAĆ PO SZKOLE….

Nadszedł TEN dzień – przy odbiorze mojej 5letniej còrki z zeròwki, zostałam poproszona o pozostanie w klasie! Nauczycielka chciała ze mną porozmawiać…

Pikanterii dodał fakt, że obok mnie stała równie przestraszona mama innej dziewczynki.

Moja córka zaczęła płakać gdy mnie zobaczyła.

Już po chwili okazało się, że dziewczynki bawiły się we fryzjera i gdy jedna drugiej powiedziała – Obetnij mi włosy…. ta druga to zrobiła!

A potem pani pokazała nam mały pęczek włosów.

A więc to moja córka była dziś fryzjerką!

‘To w porządku, dziewczynki muszą po prostu wiedzieć, że to było głupiutkie zachowanie i że tak nie robimy’ dodała nauczycielka.

Wróciłyśmy do domu, Córce trudno było się uspokoić. Teraz nie może zasnąć.

Gdy spytałam się dlaczego tak płacze powiedziała mi że pierwsza reakcja Pani była taka straszna że ona się przestraszyła!

Naprawdę nic się nie stało – z punktu widzenia katastrof, problemów.. no nic się nie stało – może dla nas.

Obie dziewczynki były bardzo poruszone.

Teraz pozostaje mi tylko ją przytulić i dziś zostać przy jej łóżku aż zaśnie.

Mam nadzieję, że jutro z radością ruszy do szkoły…

Show your support

Clapping shows how much you appreciated Rozumiem Dziecko’s story.