7 małych czynności, które mogą podwoić Twój wynik na maturze.
Nowe zeszyty, kolorowe mazaki, książki jeszcze pachnące drukiem i znów obietnica: „Będę się uczyć”. Plan jest dobry — nowy początek, tabula rasa… Ale co zrobić, żeby na tydzień przed maturą czysta karta nie oznaczała tylko pustki w twojej głowie? Oto 7 wskazówek, dzięki którym z pewnością nie wpadniesz w tę pułapkę.

1. Zamień naukę w grę i podłącz ją do codziennych zwyczajów. „Elementy gier potrafią stymulować do nauki i rozwijać to, co w nas najlepsze” — pisze Paweł Tkaczyk w swojej książce pt. „Grywalizacja” . Brzmi ciekawie, ale jak to zrobić? Czytaj jedną księgę ,,Pana Tadeusza” za każdym razem, gdy przyłapiesz się na nadużywaniu słowa „naprawdę”, napisz wstęp do rozprawki w trakcie reklam na Polsacie, ucz się jednego nowego słówka w obcym języku za każdym razem jak Barney Stinson przybije komuś piątkę. I tak oglądasz seriale, grasz i rozmawiasz przez telefon. Nie musisz rezygnować ze swoich małych przyjemności i przyzwyczajeń. Po prostu pomyśl, jak je wykorzystać.
2. Załóż brudnopis i naucz się bazgrać. Mózg pracuje wydajniej, gdy angażujemy do pracy obydwie jego półkule. Niestety często o tym zapominamy i wkuwając na pamięć różne dane, skazujemy głównie lewą stronę na morderczy bieg na bieżni logarytmów i analityczne interwały. Co w takim razie zmienić? W swój codzienny umysłowy trening włącz rysowanie. Obudzi to kreatywne myślenie i pomoże się zrelaksować. Twórz mapy myśli, rysuj kształty kojarzące się z pojęciami. Pamiętaj, że tylko mariaż rysunku i tekstu zapewni pożądany efekt.
3. Zadbaj o miejsce i przybory do nauki! „Artystyczny nieład” na stole nie musi być już tylko wymówką dla lenistwa. Oczywiście, gdy nadasz mu pewne granice. Zespół naukowy z University od Minnesota zbadał wpływ miejsca pracy na aktywność pracowników . Sterylnie czyste biurko z szeregiem idealnie zaostrzonych ołówków, może ale nie musi sprzyjać przyswajaniu wiedzy. W takim środowisku ludzie zachowują się zazwyczaj bardziej powściągliwie i racjonalnie. Natomiast to właśnie osoby, które trzymają wokół siebie ulubione przedmioty częściej wpadają na nowatorskie pomysły i ciekawe rozwiązania. Zatem poukładaj wokół siebie zdjęcia, pocztówki od babci i pisz długopisem z piórkiem.
4. Spotykaj się ze znajomymi i uczcie się razem. Odrobina rywalizacji podniesie poziom motywacji. Przed takim spotkaniem już raz przeczytaj materiał — wtedy wspólna nauka będzie dla ciebie powtórką. Mózg odświeży sobie zapisane wcześniej ścieżki i informacje szybciej zapadną ci w pamięć.
5. Jedz zdrowo! Spożywaj regularne, pełnowartościowe posiłki i pij dużo wody. Twój organizm, a w szczególności mózg potrzebuje odpowiedniego paliwa. I nie, kawa nie jest tym, o czym on marzy. O kawę prosi jedynie ośrodek przyjemności! Pamiętaj, by zadbać o dietę bogatą w kwasy omega i minerały nie tylko na okres wzmożonego wysiłku! A sesja z syntetycznymi witaminami i minerałami na 3 dni przed pierwszym egzaminem to nie jest dobry pomysł!
6. Rób sobie przerwy w nauce. Sterta notatek, którą łatwiej obejść niż przeskoczyć to niezbyt zachęcający widok. Żeby nie zrazić się do dużej ilości materiału podziel go sobie na partie. Według Tony’ego Buzana i jego książki „Pamięć na zawołanie”, najlepiej zapamiętujemy pierwsze i ostatnie 20 min nauki. Dlatego wyznacz sobie na naukę 3–4 bloki o długości od 30 do 60 minut (w zależności od pory dnia i samopoczucia) i wstaw pomiędzy nie 10-minutowe przerwy, podczas których zajmiesz się czymś niezwiązanym z nauką — wyjdziesz na spacer, wypijesz herbatę, porozmawiasz z przyjacielem o pogodzie.
7. Śpij. Sen jest najlepszą regeneracją dla ciała i umysłu. Przeznaczaj na tę czynność od 6 do 8 godzin na dobę. Niestety po każdej nocy trzeba się w końcu obudzić. Ta chwila nie musi należeć do najgorszych, jeśli nauczysz się słuchać swojego organizmu. Zamiast wstawać na równe nogi i o 6 rano stać pod zimnym prysznicem, wystarczy obudzić się w odpowiedniej fazie snu. Takie działanie zapewni ci dobre samopoczucie i lepszą koncentrację od samego rana. Możesz zasięgnąć naukowej wiedzy na ten temat, albo skorzystać z aplikacji na smartfona, np. Sleep as Android.
Już niewielkie zmiany mogą przynieść wielki efekt, a żeby potencjalnie podwoić swój wynik na maturze, wcale nie trzeba się troić. Powodzenia!
Dominika Sadkowka