Przegląd dnia AYS, 19.08.2017: Szwecja — to nie jest kraj dla starych ludzi?

Szwedzki rząd planuje deportację 106-latki do Afganistanu / Grecja: ponad 300 nowo przybyłych osób / Szwecja: pozdrowienia z Medborgarplatsen / Chorwacja: katastrofalny stan opieki zdrowotnej / Norwegia deportuje do Afganistanu

Witajcie w Europie
Aug 23, 2017 · 9 min read

Tłumaczenie tekstu opublikowanego przez grupę „Are You Syrious?”, tekst oryginalny: https://medium.com/@AreYouSyrious/ays-daily-digest-19-8-2017-sweden-no-country-for-old-people-937ef7669a49

Fot. Ung i Sverige

Temat dnia

Decyzję o deportacji 106-letniej Bibihal Uzbeki do Afganistanu, skąd uciekła wraz z 11 członkami jej rodziny, można określić jako przekraczającą granice okrucieństwa. Szwedzki rząd często mówi o swojej otwartości i poszanowaniu praw człowieka, ale nie dotyczy to najwyraźniej kogoś takiego jak Bibihal, która nie otrzyma azylu.

Po tym, jak do Bibihal dotarła informacja o podjęciu decyzji o deportacji, kobieta miała udar, w wyniku którego obecnie nie ma z nią kontatku. Zgodnie z informacjami od rodziny, przesypia obecnie całe dnie, a noce spędza na mówieniu do siebie. Mieszka w domu tymczasowym, w Hova, Gullspång.

Fot. Marjan Vucetic/AP

“Przedtem mogła chodzić sama i rozmawiała z nami” — powiedział syn 106-latki, Mohammedullah Uzbeki, reporterowi współpracującemu z organizacją Blank Spots. Syn wyraża obawę, że kobieta może nie przetrwać podróży powrotnej do Afganistanu oraz że nie będzie umiała przeżyć na miejscu.

Cała rodzina uciekław 2015 z Kunduzu — było to po talibańskim natarciu na rejon. Rodzina podjęła wtedy niebezpieczną podróż — w którą wybrało się wielu Afgańczyków i Afganek. Przejechali przez pasma górskie, morza, a także pieszo przez rozległe tereny Bałkanów, aby móc dotrzeć do Szwecji. Synowie i wnuki Bibihal nieśli ją własnymi siłami, aż do Niemiec, gdzie udało się zdobyć wózek inwalidzki.

Dotarcie do Europy zajęło im 20 dni.

Najmłodsze dzieci z rodziny Uzbeki mówią po szwedzku. Jest to również spełnienie życzenia rodziców, który zależy, aby najmłodsi mogli mieć w Szwecji świetlaną przyszłość. Kiedy w 2015 Bibihal dotarła do Szwecji, media rozpisywały się wówczas o niej jako o najstraszej uchodźczyni świata. “Napotkaliśmy trudności, wiele razy. Wiele się wycierpiałam” — powiedziała wówczas brytyjskiemu dziennikowi The Guardian. “Podczas upadku, zraniłam się w głowę. Mam tam teraz blizny” — opowiadała.

Mimo tego wszystkiego, złożone przez rodzinę wnioski o udzielenie azylu otrzymały decyzję negatywną w czerwcu tego roku. Decyzja wydana przez Agencję ds. Migracji stanowi, że Bibihal musi wrócić do Afganistanu lub “jakiegokolwiek innego kraju, który zgodzi się ją przyjąć.” Jest to tym bardziej okrutne. Napisano o kobiecie tak, jakby nie była człowiekiem.

Zgodnie z danymi od UNHCR, osoby starsze stanowią ok. 8,5% całkowitej ilości uchodźców. Większość z tych osób to kobiety. Mimo to niewiele się mówi o tej grupie i niewiele się robi, żeby zadbać o potrzeby seniorów. W obozach nie ma programów adresowanych do osób starszych. Również dostęp do opieki zdrowotnej jest ograniczony. Starsi i starsze zostają przez to pozostawione samym sobie — zajmuje się nimi wówczas rodzina.

Jednocześnie osoby starsze to grupa, która najmniej chętnie opuszcza swoje domy w kraju pochodzenia. Jeśli decydują się na ucieczkę to oznacza, że nie było dla nich innego wyjścia.

Do tej pory ani UNHCR ani żadna z większych organizacji zajmujących się uchodźcami nie zareagowała na tę absurdalną decyzję szwedzkich urzędników ds. migracji.

Mamy nadzieję, ze pani Uzbeki będzie mogła prowadzić spokojne życie i że będzie mogła być tam, gdzie chce — czyli blisko z jej rodziną.


Grecja

Do wybrzeży Grecji w ciągu ostatnich 48 godzin przybiło 8 łodzi. Na ich pokładzie znajdowały się 362 osoby. Ponadto, w sobotę późnym wieczorem przybyło następnych 51 osób (20 dzieci i 31 dorosłych). Wszyscy zostali zarejestrowani przez straż wybrzeża na Chios. Dziwi jednak to, że ta sama łódź dotarła najpierw do Samos, tego samego dnia rano. Została następnie przekierowana na Chios, ponieważ na Samos sytuacja jest dużo gorsza.

Podczas gdy na przeludnione już greckie wyspy w dalszym ciągu przybywają nowe osoby, gdzie pomoc świadczona przez — po raz kolejny — wolontariuszy i wolontariuszki — stoi na wysokim poziomie, przedstawiciele UNHCR udali się z wizytą na Kretę — wyspę, na której prawie nie ma uchodźców, aby “ocenić sytuację”. Zgodnie z informacjami od miejscowych mediów, na miejsce udał się — Philip Leclerc, przedstawiciel UNHCR w Grecji, który na Krecie pozostanie do poniedziałku. Celem jego pobytu jest “ocena postępów w rządowym programie zapewnienia zakwaterowania uchodźcom, którzy mają otrzymają potwierdzoną pozytywną opinię.” Taki wyjazd można nazwać krótkimi wczasami, ale w żargonie UNHCR oznacza to podróż w celu dokonania “oceny sytuacji.”

Zgodnie z oficjalnymi danymi, w sumie na wyspy Morza Egejskiego w tym miesiącu dotarło w sumie 1 421 osób. Ponad 14 000 przebywa obecnie w ośrodkach na wyspach, a jedna trzecia znajduje się na Lesvos.


Fot.: No Border Kitchen Lesvos

Inicjatywa No Border Kitchen Lesvos potrzebuje wsparcia. Pomoc jest potrzebna przy wydawaniu posiłków. Obecnie jeden posiłek dziennie, dystrybuowany przez inicjatywę, to jedyna porcja jedzenia o akceptowalnej jakości. No Border Kitchen Lesvos przypomina w swoim poście, że każdego dnia przybywa ludzi, a miejsc w ośrodku już nie ma.

“Z większością osób, które przybywają na wyspę, nigdy się nie spotykamy. Ci, którzy przeżyli przeprawę przez morze, są zaraz potem przetrzymywani w samochodach więziennych, po czym promami transportuje się ich prosto do obozu więziennego Moria. Ci tak zwanej “problematycznej narodowości” [oryg. “problem nations”] trafiają do procedury szybkiej deportacji, która polega na szybkim “rozpatrzeniu” ich wniosków o nadanie statusu uchodźcy, szybkiego odrzucenia ich prośby, i odesłaniu ich z powrotem w miejsca, skąd uciekli z powodu cierpienia, zanim nawet zdążą zaczerpnąć powietrza.

Czasami nawiązujemy kontakt z nowo przybyłymi, którzy po przyjeździe zamieszkują w skłotach lub mieszkaniach w mieście. Pewien mężczyzna, który dopiero co przyjechał z Turcji — po tym, jak trzykrotne został nielegalnie odepchnięty od granicy przez turecką straż wybrzeża — powiedział, że zamierza wytatuować sobie flagę UE, tak bardzo się cieszył tym, że udało mu się dotrzeć.

I my mieliśmy uświadomić mu, co go tu czeka? Powiedzieć, że UE skazuje tysiące uchodźców na miesiące spędzone w niepewności, nie zapewniając przy tym odpowiedniej żywności, co powoduje niedożywienie oraz, o przemocy i nieludzkich warunkach? Opowiedzieć o tym, jak UE nieustannie ignoruje swoje własne konwencje dotyczące praw człowieka oraz praw przysługujących uchodźcom? Mieliśmy przygotować go na to, że jego sprawa zostanie rozpatrzona, ale z lekceważeniem, a reżym, który skupia się na ochronie granic zrobi wszystko, by go odczłowieczyć i wreszcie — kolejny raz — wypchnąć go poza teren UE?”


Potrzebni wolontariusze

Inicjatywa Refugee Info Bus potrzebuje wsparcia wolontariuszy w Atenach w dniach od 24 sierpnia do 3 września.

“Masz prawo jazdy uznawane w krajach Unii Europejskiej? Jeśli tak, prosimy o kontakt, ponieważ chcielibyśmy z Tobą współpracować. Zespół naszego Refugee Info Busa nie będzie miał przez kilka dni nikogo, kto może poprowadzić pojazd, jako że osoba obecnie się tym zajmująca wyjeżdża na krótkie wakacje. My jednak planujemy dalsze odwiedzanie, zgodnie z planem, wszystkich obozów uchodźczych, które odwiedzamy co tydzień na obszarze Grecji kontynentalnej.”


Organizacja RefuComm opublikowała interesujące i znaczące wyniki badań. W ich ramach przeprowadzono 100 wywiadów z uchodźcami/czyniami na Chios, potwierdzając tym samym, że istnieje wielka i dojmująca potrzeba informacji. “100% uchodźców, z którymi przeprowadzaliśmy wywiad, powiedziało nam, że nie otrzymali żadnych informacji o tym, jakie prawa im przysługują i w jaki sposób można znaleźć odpowiednie miejsce o zamieszkania. Takie [niedoinformowanie] miało i nadal niesie z sobą katastrofalne skutki. Zbyt łatwe jest odrzucanie wniosku o azyl i pozbywanie się ludzi. Nasze badania pokazały, że uchodźcy nie mają nawet najbardziej podstawowych informacji.”

Inicjatywa RefuCom proponuje rozwiązanie problemu za pomocą ‘chatbota’, “zaawansowanym technologicznie, ale też prostym sposobie na umożliwienie ludziom zadawanie konkretnych pytań dotyczących sytuacji, w jakiej się znaleźli, bez konieczności przeszukiwania dużych zasobów informacji, które nie odnoszą się do tych osób. Zobacz ich ostatni post, zawierający o więcej bardziej szczegółowych informacji.


Chorwacja

W ośrodku recepcyjnym Porin w Zagrzebiu mają miejsca zachorowania na świerzb. Dotyczy to co najmniej dwójki dzieci. W trzech kolejnych przypadkach jest podejrzenie gruźlicy płucnej. Miejscowi lekarze przyjmują w ośrodku, ale, jak się wydaje, nie jest to wystarczające. Z kolei lekarze z organizacji Lekarze Świata (Médecins du Monde), którzy świadczyli przez długi czas jedyne dostępne w Porin usługi opieki zdrowotnej, opuścili obóz na początku sierpnia — wyczerpały im się fundusze. Powiedzieć, że na miejscu sytuacja zdrowotna jest katastrofalna, to powiedzieć i tak zbyt mało.


Serbia

Pomóż nam, żebyśmy mogli pomóc naszemu przyjacielowi, żeby on z kolei mógł pomóc naszym przyjaciołom w Sid! Chcemy podziękować im za, to przez ostatnie miesiące robili w obozie. Ta grupa wspiera wiele osób — każdego dnia 150, dla których przygotowują posiłki. A to nie wszystko. Mowa o No Name Kitchen.

“No Name Kitchen to niewielka organizacja pozarządowa utworzona przez niezależnych wolontariuszy i wolontariuszki, z którymi miałem możliwość współpracować. Od momentu powołania NNK w Belgradzie w zimie zeszłego roku, przygotowywali każdego dnia ciepły posiłek dla setek uchodźców mieszkających w porzuconych magazynach. W międzyczasie miała miejsce rozbiórka baraków, a No Name Kitchen przeniosła swoją działalność do leżącego przy granicy z Chorwacją miasta Šid. Grupa w dalszym ciągu wydaje ciepłe posiłki dla paruset uchodźców, którzy tam mieszkają, często stanowiąc jedyne źródło pożywienia.”


Francja

Policja w dalszym ciągu uniemożliwia zamieszkiwanie w prowizorycznym obozie, który powstał w okolicy stacji Porte de la Chapelle. Zdarza się nawet, że zmuszają ludzi do opuszczania ławek, znajdujących się w pobliżu. Mimo to nadal mieszka tam między 50 a 100 osób; w dalszym ciągu też wspierają ich wolontariusze.

Fot.: AYS

Belgia

Kilka brukselskich stowarzyszeń i kolektywów obywatelskich, wspieranych przez Platformę Obywateli na rzecz Wspierania Uchodźców [oryg. Citizens’ Platform for the Support of Refugees] w Brukseli, rozdało niemal 400 śpiworów; akcja została przeprowadzona wraz z obywatelami/kami Namur i Liege. Był to łańcuch solidarności, w którym każde ogniwo ma swoją wagę i rolę do odegrania. Jednocześnie jest to kolejny dowód na to, że ludzie w UE zasługują na lepsze rządy.

Każdej nocy na ulicach Brukseli rozdawane jest około 600 posiłków. Trafiają one do uchodźców niemających żadnego schronienia.

Szwecja

Podczas gdy babcia Uzbeki oczekuje na rozstrzygnięcie apelacji, jaką złożyła przeciwko decyzji o jej deportowaniu, setki młodych Afgańczyków/nek i Szwedów/dek nadal protestuje przeciwko prowadzonej przez rząd polityce deportacji.

Organizacja Ung i Sverige każdego dnia na swojej stronie na FB informuje o przebiegu i nowych wydarzeniach.

Dzisiaj ok. 1000 ludzi przyszło, żeby wesprzeć protestujących/ce moralnie. “Nie widzimy żadnych przeciwników, ponieważ na Medborgarplatsen jest wszędzie tak dużo miłości!” — brzmiało przesłanie. Po przeciwnej stronie manifestowało około 100 osób; śpiewali “Stå upp för Sverige” (Stand up for Sweden). Śpiewali “precz z tym ścierwem” oraz “zero Afgańczyków, na naszych ulicach”, ale tego dnia miłość okazała się silniejsza.

Uczestniczący/ce w proteście utworzyli łańcuch z ludzkich rąk, który stanął przed Afgańczykami/nkami przebywającymi na placu Medborgarplatsen, trzymając do tego białe kartki z czerwonymi sercami.

Protest trwa już ponad 2 tygodni.


Norwegia

Norwegia to kolejny kraj, który dokonuje deportacji ludzi do Afganistanu. Janne Løken odwiedziła miejsca, w których ludzie są przed deportacją przetrzymywani. Między innymi jest to także przyjaciel Løken, który nie był w Afganistanie odkąd skończył 7 lat i nie ma żadnych członów rodziny lub innych sieci wsparcia w kraju.

“Dziś odwiedziłam prawdopodobnie najsmutniejsze miejsce w Norwegii — Trandum. Ośrodek detencyjny Trandum, jak się to miejsce zwykło eufemistycznie nazywać. Znak przy wejściu informuje, że to obóz dla uchodźców, ale to nic innego, jak tylko więzienie. Pierwszą rzeczą, którą widzisz, jest wysoki piggtrådgjerder [drut kolczasty], który przypomina mi ośrodek Moria” — pisze.

“Nie ma tu nic do roboty. Myślał, że będzie tu biblioteka, z której będzie można pożyczać książki, ale nic takiego nie ma. Spodziewał się też, że siłownia będzie dobra. Całkowicie się zgadzam. Nie ma telefonów, nie ma internetu. Może do mnie dzwonić na pięciominutową rozmowę dziennie, ale do swojego własnego telefonu nie ma dostępu, dopóki nie wyjdzie. W ciągu dnia spędza czas na grze w szachy z innymi osadzonymi… Traktują ich tam jak kryminalistów. Podczas wizyty ja i inni odwiedzający siedzieliśmy przy oddzielnych stolikach. Zupełnie jak na filmach.”


Dążymy do rzetelności w przekazywaniu informacji, opieramy się na współpracy i doceniamy wszelkie informacje zwrotne.

Prosimy o przesyłanie nam Waszych uwag, korekt i innych ważnych wiadomości na adres: areyousyrious@gmail.com lub skontaktowanie się z nami na Facebooku.

____________________________________________

Pracę nad tłumaczeniami koordynuje inicjatywa „Witajcie w Krakowie”. Jeśli i Ty chcesz dołączyć do naszego sztabu tłumaczy i korektorów bądź włączyć się w inne nasze działania, skontaktuj się z nami!

FB: https://www.facebook.com/WelcomeKrakow/

e-mail: welcometokrakow@riseup.net

)
Witajcie w Europie

Written by

Publikujemy polskie tłumaczenia i streszczenia sprawozdań ze szlaków uchodźczych, przede wszystkim tych tworzonych przez grupę Are You Syrious?

Welcome to a place where words matter. On Medium, smart voices and original ideas take center stage - with no ads in sight. Watch
Follow all the topics you care about, and we’ll deliver the best stories for you to your homepage and inbox. Explore
Get unlimited access to the best stories on Medium — and support writers while you’re at it. Just $5/month. Upgrade