PRZEGLĄD DNIA AYS, 23.08.17: Kampania „Prysznice dla wszystkich” obnaża zaniechania francuskich władz
Grecki rząd rozważa przyznawanie uchodźcom ziemi pod uprawy / Większa liczba przepraw przez morze grozi przepełnieniem ośrodków recepcyjnych na wyspach / Rumuńska Straż Przybrzeżna przejęła łódź uchodźców na Morzu Czarnym / Ośrodki recepcyjne zostaną zamienione na centra deportacyjne / Relacje uchodźców z eksmisji / Obietnica Borisa Johnsona o zwiększeniu wsparcia dla libijskiej straży przybrzeżnej
Tłumaczenie tekstu opublikowanego przez grupę „Are You Syrious?”, tekst oryginalny: https://medium.com/@AreYouSyrious/ays-daily-news-digest-23-08-17-2b7911c8124f
W zeszłym tygodniu, Vincent de Conick, założyciel organizacji „Catholic Aid for Calais”, opublikował zdjęcie, na którym trzyma kartkę z hasłem: „Nazywam się Vincent i przyjechałem do Calais, żeby wziąć prysznic”.
Celem internetowej akcji było zwrócenie uwagi międzynarodowych mediów na nieakceptowalne działania francuskiej policji wobec uchodźców na północy Francji. Francuska policja imigracyjna (CRI) już od dłuższego czasu prowadzi akcje zastraszania uchodźców, które, zdaniem francuskich władz, pomagają zapobiec tworzeniu się nieformalnych obozów, podobnych do słynnej „dżangal” w Calais, zlikwidowanej w październiku zeszłego roku. Oddziały CRI utrudniają uchodźcom dostęp do korzystania z podstawowych urządzeń sanitarnych, np. pryszniców i regularnie przeprowadzają nocne naloty na budowane przez uchodźców prowizoryczne schronienia i konfiskaty skromnego dobytku. Ciągłe poczucie zagrożenia, które towarzyszy uchodźcom zmusza ich do pozostawania w stanie ciągłej gotowości do ucieczki — niektórzy na wypadek nocnej akcji służb nie zdejmują butów nawet do spania. W związku z niemożnością utrzymania odpowiedniej higieny, lekarze pracujący na miejscu alarmują, że wśród uchodźców coraz częściej trafiają na przypadki rozwinięcia tzw. stopy okopowej, schorzenia spotykanego zwykle wśród żołnierzy walczących w 1. wojnie światowej.
Chociaż to szokujące, że przypadki stopy okopowej spotyka się w kraju zachodniej Europy w XXI w., jeszcze bardziej uderza całkowita liczba osób, które cierpią w wyniku akcji prowadzonych przez CRI. Problemem jest nie tylko to, że policja przeprowadza nocne akcje i przepędza uchodźców z miejsca na miejsce, lecz również to, że regularnie siłą przeprowadza konfiskaty wyposażenia, które jest niezbędne do przeżycia w tych trudnych warunkach. Podczas każdej z akcji konfiskowane są niezliczone ilości namiotów, plandek i śpiworów, jak zdarzyło się ostatnio w Dunkierce. Po likwidacji obozowiska uchodźcy wracają do Dunkierki, ponieważ nie mają gdzie się podziać. Są całkowicie zależni od pomocy wolontariuszy, którzy próbują jak najszybciej zastąpić skromne wyposażenie, które zostało odebrane w czasie akcji. Wielu uchodźcom zostało niewiele więcej niż to, co mieli tej nocy na sobie i co zdołali zabrać w pośpiechu ucieczki. We wtorek podobna akcja miała miejsce w Bourdeax.
Władze Francji robią wszystko, aby zniechęcić kolejnych uchodźców do przybywania na teren kraju. Nie zdają sobie jednak sprawy, że przedłużające się przetrzymywanie w niepewności i bez dachu nad głową, osób uciekających ze stref konfliktów wojennych, jest niedopuszczalne. Postępowanie Francji jest symptomatyczne dla całej Europy. Krajom Europy wschodniej, Czechom i Polsce, które odmawiają przyjmowania relokowanych z Grecji i Włoch uchodźców, UE grozi sankcjami. A czy w tym samym czasie UE nie posługuje się podobnymi metodami? Czy współpraca z libijską strażą przybrzeżną, która bardziej przypomina armię lub wspieranie przepełnionych obozów prowadzonych przez wrogo nastawione plemiona nie są przypadkiem podobnymi działaniami, prowadzonymi jedynie na szerszą skalę? A usprawiedliwianie deportowania osób ubiegających się o azyl w Europie do rozdartego wojną Afganistanu? Kto powinien w tym przypadku zdyscyplinować UE za jej porażki?
Grecja
Grecki rząd rozważa przyznawanie 1500 uchodźcom ziemi pod uprawy
Grecki minister rolnictwa złożył propozycję, aby przyznać 1000–1500 uchodźcom ziemie położone w Macedonii i Viocie, jako sposób na integrację z grecką społecznością. Wiele ministerstw podjęło dyskusję o ewentualnych sposobach wprowadzenia planu w życie. Jesienią ruszy również program rejestracji uchodźców wg ich zawodów i umiejętności, aby zapewnić im legalny wstęp na rynek pracy i uniknąć ryzyka nadużyć ze strony pracodawców zatrudniających na czarno. Dzięki takim działaniom, uchodźcy wreszcie będą mogli przejąć kontrolę nad swoim życiem i poczuć się mile widziani w goszczącym ich kraju — zakładając, że pracującym uchodźcom będą przysługiwać takie same prawne zabezpieczenia jak pozostałym pracownikom.
Refugee Rescue poszukuje spotterów
Spotterzy odgrywają kluczową rolę w prowadzeniu akcji poszukiwania i ratowania łodzi przewożących uchodźców. Jeśli masz bardzo dobry wzrok i trochę wolnego czasu, przemyśl to, wyślij zgłoszenie i zostań członkiem lądowej ekipy Refugee Rescue.
Liczby
Lesbos: zeszłej nocy, na północne wybrzeże wyspy, przybyły 34 osoby: 16 mężczyzn, 13 kobiet i 5 dzieci.
Samos: dziś rano przybyło 50 osób: 25 mężczyzn, 13 kobiet i 12 dzieci.
22.sierpnia, zarejestrowano łącznie 250 osób — 200 na Lesbos, 2 na Samos i 48 osób na pozostałych wyspach.
W ciągu ostatnich 5 dni przybyło łącznie 1196 osób.
W związku z relatywnie zwiększonym w ostatnim czasie napływem uchodźców na greckie wyspy, może dojść do eskalacji napiętej sytuacji w przepełnionych ośrodkach recepcyjnych położonych na wyspach egejskich, które zyskały niechlubną sławę miejsca, w którym przetrzymuje się uchodźców przez wiele miesięcy po przyznaniu im ochrony, aby nie przenosili się na kontynent. Pozostaje mieć nadzieję, że te narastające w obozach napięcia nie przerodzą się w przemoc fizyczną, jak miało to miejsce wcześniej. Jest to przypomnienie, że grecki system azylowy jest niezwykle powolny i znacznie opóźnia moment zapewnienia podstawowych potrzeb uchodźców.
Nauczyciele niemieckiego potrzebni na północy Grecji
Lifting Hands International poszukuje wolontariuszy mówiących po niemiecku do prowadzenia zajęć dla uchodźców mieszkających w Serres. LHI organizuje zajęcia z niemieckiego przez 5 dni w tygodniu. Szczególnie teraz potrzebują pomocy — mieszkańcy obozu w Serres zostaną relokowani do Niemiec. Jeśli jesteś zainteresowany/a, skontakuj się z Aniką Patel na Facebooku.
Poszukiwany nauczyciel języka angielskiego do pracy z dziećmi przez dłuższy czas
City Plaza poszukuje nauczyciela języka angielskiego, który mógłby uzyć dzieci angielskiego przez minimum miesiąc. Wszystkie pytania i zgłoszenia należy kierować do Mitra Chloe Sarshar.
Rumunia
Łódź z uchodźcami na Morzu Czarnym wzbudza obawy
Rumuńska straż przybrzeżna przejęła łódź z 68 uchodźcami na pokładzie. Wśród nich było 23 dzieci. Niemal dwa tygodnie temu, 13. sierpnia, zatrzymano łódź z 69 Irakijczykami na pokładzie. Niektórzy wierzą, że być może jesteśmy świadkami tworzenia się alternatywnego szlaku uchodźczego. Rumunia nie należy do strefy Schengen, która pozwala na swobodne przemieszczanie się wewnątrz Europy. Oznacza to, że uchodźcy musieliby zostać właśnie tam, w jednym z najbiedniejszych krajów Europy. Należy przyglądać się sytuacji w Rumunii, chociaż nie jest jeszcze pewne, czy przemytnicy uznają tę drogę za opłacalną trasę. Jeśli tak, Rumunia może w najbliższym czasie doświadczyć znacznie większego napływu uchodźców niż dotychczas.
Austria
3 ośrodki recepcyjne zostaną zamienione na centra detencyjno-deportacyjne
Austriacki rząd ogłosił, że do listopada 3 ośrodki recepcyjne zostaną zamienione na centra detencyjne. Ośrodki, które zmienią swoje przeznaczenie, są położone w Krumfelden bei Althofen, Fieberbrunn i Steinhaus am Semmering. Ośrodki te mogą pomieścić łącznie 400 osób — jest to wyraźny znak, że władze Austrii chcą znacznie zwiększyć liczbę osób deportowanych z kraju. Na dodatek, ustalono również, że w tych ośrodkach będzie zapewniona jedynie podstawowa opieka, a przebywające w nich osoby nie będą mogły opuszczać ich terenu.
Włochy
Eksmisja uchodźców z rzymskiego skłotu — „traktowali nas jak zwierzęta”
W niedzielę przeprowadzono eksmisję budynku na Piazza Indipendenza — mieszkający tam uchodźcy wylądowali na ulicy, bez dachu nad głową. „Przyjechali o 5 rano, kiedy wszyscy jeszcze spali. Weszli do budynku i kazali nam się wynosić” powiedział jeden z uchodźców mieszkających w skłocie.
Warto wspomnieć, że jak dotąd, dla wielu osób włoskie władze nie znalazły innego miejsca zakwaterowania. Co ciekawe, wielu spośród mieszkańcôw budynku nie przyjechało w ostatnim czasie, niektórym przyznano już ochronę międzynarodową, a nawet włoskie obywatelstwo. Jedna z byłych mieszkanek skłotu, ‘świeżo upieczona’ Włoszka, powiedziała, że jest zmuszona do mieszkania na skłocie, ponieważ pracując jako opiekunka do dzieci zarabia tyle, że nie może pozwolić sobie na wynajęcie mieszkania. „To jest kraj, w którym chce żyć, a nie zarabiam nawet tyle, żeby wynająć sobie mieszkanie. Mówi się, że jest tutaj wielu kryminalistów, ale gdzie dokładnie?” Nawet międzynarodowe organizacje wyrażają swoje obawy — niedawno UNHCR opublikowało oświadczenie, w którym wyraziło nadzieję, że włoskie władze w najbliższym czasie znajdą jakieś rozwiązanie.
Uchodźcy z Gorizii zostaną przeniesieni
Władze przeniosą uchodźców do Cara di Gradisca, gdzie może zmieścić się 260 osób. Na potrzeby nowo przybyłych uchodźców zaadaptowany zostanie jeden z budynków.
W Cara przebywa obecnie jakieś 700 osób, a nowo przybyli nie mają dostępu do podstawowego wyposażenia, np. kocy czy poduszek, co skutkuje niezwykle przygnębiającą atmosferą panującą wewnątrz ośrodka. Wolontariusze L’Altra Voce pomagają przebywającym w obozie, którym brakuje wszystkiego — od jedzenia po bieliznę. W centrum miasta nie widać już uchodźców koczujących na Gallerii, ale wciąż wspierają ich lokalni aktywiści.
Libia
Brytyjczycy obiecują zwiększyć wsparcie libijskiej straży przybrzeżnej, co krytykują Lekarze Bez Granic
Podczas dzisiejszej wizyty w Libii, Boris Johnson ogłosił, że UK we współpracy z europejskimi partnerami podejmie odpowiednie kroki, aby wzmocnić libijską straż przybrzeżną. Lekarze Bez Granic zareagowali na tę deklarację przypomnieniem szeregu nadużyć, których dopuszczają się libijscy strażnicy, chociażby grożeniem bronią i kierowaniem ognia w jednostki ratunkowe należące do NGOsów. „Prawda jest taka, że to m.in. przez politykę UK tysiące uchodźców utknęło w Libii przebywając zatrważających warunkach” powiedział Andre Heller-Perache, szef brytyjskiego oddziału MSF. Według doniesień, oficerowie libijskiej straży przybrzeżnej częściej zachowują się jak przebrani wojskowi, którzy uczestniczą później w przetrzymywaniu uchodźców w zapyziałych obozach, prowadzonych często we współpracy z przemytnikami, których oficjalnie przecież zwalczają.
Dążymy do rzetelności w przekazywaniu informacji, opieramy się na współpracy i doceniamy wszelkie informacje zwrotne.
Prosimy o przesyłanie nam Waszych uwag, korekt i innych ważnych wiadomości na adres: areyousyrious@gmail.com lub skontaktowanie się z nami na Facebooku.
____________________________________________
Pracę nad tłumaczeniami koordynuje inicjatywa „Witajcie w Krakowie”. Jeśli i Ty chcesz dołączyć do naszego sztabu tłumaczy i korektorów bądź włączyć się w inne nasze działania, skontaktuj się z nami!
FB: https://www.facebook.com/WelcomeKrakow/
e-mail: welcometokrakow@riseup.net
