📎 Геть від „русского міра”. Чи потрібен Україні кириличний алфавіт

Voś da čaho pryvodzić naviazvańnie kirylicy.

U hetaj publikacyi cikavaja dumka, niazručnaja našym krylicalubam što vybar alfabetu zaŭždy — palityčnaje rašeńnie. Jano, kali razabracca, navat blizka z movaj nie lažyć. Alfabet dla movy jak adzieža dla čałavieka. Ad jaje sam čałaviek istotna nie źmianiajecca. Važna tut adnak inšaje, što mova ŭ takoj krainie pavinna być nie naminalnym faktam, nia maraj adnaho pracenta, a realnym srodkam kamunikacyi tych samych prastytutak ź miantami. A naša mova zusim u inšym miescy. Nie skažu ŭ jakim, bo mnie tut nia strač važny, a chočacca dumku zanatavać. Malisia-nie malisia, šukaj zdradnikaŭ — nie šukaj, a vynik budzie toj samy. 1% nasielnictva budzie vydavać kaličnuju imitacyju za sapraŭdnuju movu i damahcca, kab jaje (“movu”)i jaho (pracent) ŭsprymali jak niešta narmalnaje. Fihuški. A biełaruskaja łacinka — jana fakt. Niazručny dla adnych, pryjemny dla inšych fakt. Jon budzie ŭspłyvać tak doŭha, jak doŭha kamuści budzie marycca adradžeńnie biełaruskaj movy.

Nu i… Niejkija hetyja krainy — našyja kiryličnyja braty pa niaščaści, ułomišcnyja ŭsie jak adna. Nivodnaj prystojnaj. I tolki ciapier ja zrazumieŭ, što nivodnaja narmalnaja kraina nie pierajšła na kirylicu z łacinki z ułasnaj voli. Usie ŭciakajuć ad kirylicy ŭ łacinku. Nie ździŭlaje, što kolkaść kiryličnamoŭnych krain źmianšajecca. “Совпадение? Не думаю!” ©