Świąteczne mieć czy być w czasach sharing economy

Od kilku dni że wzmożoną intensywnością widzę ludzi biegających od sklepu do sklepu po kolejne zakupy. Sam w tym uczestniczę, ale ten osławiony “szał zakupów” na szczęście mnie mija. Dlaczego?

Ponieważ zadaję sobie pytanie: mieć czy być? Pewnie je znacie, wszak prawa autorskie należą się Erichowi Frommowi.

Czy dziś lepiej mieć niż być?

Na Ukrainie wciąż trwa konflikt zbrojny, Europa zmaga się z napływem imigrantów, a tzw Państwo Islamskie terroryzuje Bliski Wschód. Jak w tych czasach cieszyć się życiem, można by zapytać? Powinniśmy zbierać dobra, pieniądze, oszczędzać i najlepiej jeszcze inwestować. W końcu czasy wydają się niepewne.

Z takim podejściem trudno mi się zgodzić. Jednocześnie zaznaczam, że “być” w moim rozumieniu nie oznacza tylko “carpe diem”, czy skakania od przyjemności do przyjemności. Dla mnie “być” równa się świadomemu działaniu. To jest dla mnie cieszenie się tym, co mam, wykorzystywanie moich umiejętności i dążenie do celów. Mógłbym jeszcze z godzinę wymieniać dalsze znaczenia, ale tyle chyba wystarczy. :D

To może być zamiast mieć?

Może tak, może nie. Ale spójrzmy na rosnący trend “sharing economy”, czyli świadomego odejścia od posiadania dóbr na rzecz dzielenia się nimi i udostępniania ich.

Przykładów na świecie jest mnóstwo. Rzućmy okiem na 3 najpopularniejsze, które jednocześnie świetnie ten trend kapitalizują:

  • Airbnb — jest to portal, na którym właściciele domów lub mieszkań na całym świecie udostępniają je podróżnym za opłatą. Często w dobrej cenie można mieszkać tak jak autochton.
  • BlaBlaCar — francuska firma, która polega na tym, że osoby, które jadą w dane miejsce samochodem udostępniają pozostałe siedzenia podróżnym. Za opłatą można z Warszawy dostać się nad Morze Czarne, ale też podróżować po Polsce.
  • Veturilo — miejska wypożyczalnia rowerów z Warszawy. Nie muszę kupować roweru miejskiego, po prostu wypożyczam go na tyle, na ile potrzebuję i oddaję tam, gdzie mi wygodnie.

Ciekawe, prawda? Dajcie znać, jeśli macie na oku inne fajne przykłady z Polski i ze świata. ☺

Interesujące jest z drugiej strony to, że wszystkie 3 przykłady dotyczą niejako podróży. Może to dlatego, że w tej dziedzinie pole do popisu jest ogromne? Albo nieświadomie wyjawiam, że uwielbiam podróżować?

Święta, święta… i co dalej?

Za kilka godzin rozpoczynają się Święta Bożego Narodzenia. Jest to jeden z niewielu momentów w całym roku, kiedy mamy możliwość zatrzymania się na chwilę. Jest to czas na refleksję, bycie z bliskimi, odpoczynek.

W związku z tym życzę Wam możliwości refleksji, czy wolicie być, czy mieć i co to dla Was znaczy. Nie ma złych odpowiedzi — każda jest dobra.

Spokojnych Świąt, Czytelnicy Medium! ☺

One clap, two clap, three clap, forty?

By clapping more or less, you can signal to us which stories really stand out.