Przyszłość jest już

Dziś na wyciągnięcie ręki mamy tyle i takie możliwości, o jakich nasi dziadkowie czy rodzice nie mogli nawet pomarzyć. Wszyscy żyjemy w ciekawych czasach w których niesamowite rzeczy są na wyciągnięcie ręki i każdy może spróbować czego tylko chce — liczy się jedynie konsekwentne działanie i planowanie.

Nie jestem futurologiem, choć tak na prawdę każdy z nas powinien znaleźć w sobie żyłkę futurologa. Staramy się żyć „tu i teraz”, ale tak na prawdę wszyscy żyjemy w przyszłości i to właśnie jest nasza rzeczywistość — przyszłość jest naszą teraźniejszością. Wszystkie wybory jakich dokonujemy mają swoje konsekwencje w przyszłości a przeszłości nie umiemy zmienić ani cofnąć. Choć ludzie często żyją przeszłością i przez to właśnie można powiedzieć, że żyją „w przeszłości” — w ten sposób kształtują swoją przyszłość — która jest niekończącą się przeszłością. Czy tak chcesz przeżyć swoje życie?

Żyjąc przeszłością kreujemy swoją przyszłość. Dlatego żyjąc w teraźniejszości (przyszłości!) powinniśmy kreować swoją przyszłość a przeszłość pozostawić tam gdzie jest jej miejsce — w przeszłości;).

Decydując się na coś musimy zdawać sobie sprawę z tego, że sami poniesiemy konsekwencje swoich czynów i będziemy za nie odpowiedzialni.

Czytałem o tym (”We Aren’t Built to Live in the Moment „), że psychologowie coraz częściej skłaniają się ku teorii, że depresja nie jest tylko konsekwencją wyborów jakich dokonaliśmy w przeszłości, ale również — a może przede wszystkim — strachu przed przyszłością.

Jak możemy sobie z tym poradzić?

Nie ma złotego środka. Jednak przejmując kontrolę nad swoim życiem jesteśmy w stanie kontrolować również — oczywiście do pewnego stopnia — naszą przyszłość.

Osobiście pracuje nad tym, żeby jak najmniej przejmować się rzeczami na które nie mam bezpośredniego wpływu, ale skupić się na tych które — choć wymaga to ciągłej pracy nad sobą — w jakimś stopniu jestem w stanie kontrolować.

Doszedłem do tego etapu w którym potrafię zapanować nad emocjami — do pewnego stopnia — i trzeźwo spojrzeć na sytuację, która pozornie może wydawać się bez wyjścia. Oczywiście staram się planować wszystko wraz z pozytywnymi i negatywnymi konsekwencjami jak najbardziej do przodu. Na razie jestem na etapie przewidywania swojej przyszłości na okres kilku miesięcy, ale coraz częściej udaje mi się również planować niektóre wydarzenia na dłuższe okresy czasu.

Są jednak na świecie rzeczy, których się nie da do końca przewidzieć i zaplanować. Dlatego przez długi okres swojego życia próbowałem stawiać się w różnych sytuacjach i przewidywać skutki swoich decyzji. Pozwoliło mi to uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji, ale nie oszukujmy się — będąc „tylko człowiekiem” — nie do końca wszystko wychodziło mi po „mojej myśli”. Dzięki temu nauczyłem się jednak planować i przewidywać skutki swoich decyzji z wyprzedzeniem i osiągnąłem etap w którym jestem w stanie „przewidzieć swoją przyszłość” i nawet się to sprawdza — choć może nie w 100%;).

Szczerze polecam eksperyment z przewidywaniem przyszłości. Może się to okazać ciekawym doświadczeniem, które zmieni twoje codzienne życie na lepsze i pozwoli ci przejąć większą kontrolę, również nad swoim życiem.

Miało być 100 słów… a jest blisko 500!