Ostatnia sobota września

27/365

- Nie wiem, czy zabrać ze sobą aparat? - zapytałam, stojąc jeszcze na tarasie, czekając na Alojzego i obwiązując się tybetańską chustką, która miała imitować spódnicę.

- Jak weźmiesz, to nie będzie potrzebny. A jak nie weźmiesz, to będziesz żałowała. - odpowiedział Maciek.

No to wzięłam i postanowiłam, że nie będę żałowała, nawet gdy nie będzie potrzebny …

… i chyba nie mam czego żałować?


Sobota, 24.09.2016
Czarne

Like what you read? Give Asija a round of applause.

From a quick cheer to a standing ovation, clap to show how much you enjoyed this story.