Czego nie mówić podczas rozmowy o pracę?
Katarzyna Rojewska
81

Dzień dobry,

Przeczytałem i tak sobie myślę że to prawda co Państwo piszą, postanowiłem jednak przestawić się na inną perspektywę i co mi z tego wyszło ?

Ad1. Dlaczego nie można krytykować poprzedniego pracodawcy, skąd to się wzięło że jest źle widziane i co w tym złego? Każdy powinien sobie uświadomić a szczególnie rekruter że jest bardzo wiele ludzi ze spuchniętym ego, szyderców, zboczeńców, cwaniaków co oczekują pracy po godzinach , szantażystów. Więc co w tym złego że się właśnie dlatego zmienia pracę. Głupie zlecanie ciężkiej pracy która potem idzie do kosza jest na tyle demotywujące że chce się zmienić z tego powodu pracę. Rekruterzy niby oczekują szczerości ale jak ją słyszą to tak źle nagle oceniają. Rekruterzy chyba muszą się nauczyć że ludzie zmieniają pracę również dlatego że przełożeni są po prostu do dupy, jest to szczere i nie ma w tym nic złego. I wcale nie znaczy że tak będzie mówił o ich firmiel, chyba że zasłuży.

Ad2. Rozmawiacie z człowiekiem a nie z politykiem, kolejny raz odwołuję się do szczerości która jest niby tak oczekiwana. Prywatne sprawy to skrócenie dystansu , to coś co umożliwia na ludzkie spojrzenie i ocenienie faktycznie człowieka , jego intencji i życia. Myślicie że lepiej udawać chłodnego terminatora? Myślicie że potem w pracy jak się dostanie będzie nadal tym robotem? NIE! Będzie człowiekiem z problemami jak każdy inny, a wy nie chcecie o tym słuchać. To chyba błąd rekruterów..

Ad3. I co że ma taką a nie inna motywację? Rekruter powinien docenić szczerość , kolejny raz oczekuje polityka który sprzeda mu słodką gadkę choć i tak większość ma te same powody. Po co rekruter oczekuje cudownej kłamliwej historyjki ? Jest mu wtedy lepiej? Że żona oczekuje że będzie więcej zarabiał to świetny motyw , wybral więc firmę którą stać na większya pensję dla niego, co jednoczesnie oznacza ze ta firma ma lepszy management i lepiej sobie radzi na rynku. Tak cięzko spojrzec na to w ten sposób rekruterowi ?

Ad4. Zgadzam się w 100%.

Ad5. OK, zastanówmy się więc czy rekruter ma szacunek do kandydata. Jak już mówimy o IT , to warto rekruterowi umawiając się na rozmowę dopasować się do czasu kandydata , określić czas trwania spotkania itp. Panuje jakieś dziwne przekonanie rekruterów (a szczególnie w branży IT) że robią jakąś łaskę wielu ludziom z IT spotkaniem. Być może powinno być inaczej , może to kandydat robi łaskę swoim zainteresowaniem i oczekuje profesjonalnego traktowania. Może to jakoś boli rekruterów ? IT jest specyficzne i kiedy mówimy o rynku pracownika to niestety niech rekruterzy się uczą a nie oczekują, jesli chcą pozyskać talenty do swojej firmy.

Ad6. Jeśli odpowiedź jest dobra to czemu narzekacie ? Nawet niech pojawia się 100x dziennie… Może niech rekruterzy wykażą się kreatywnością i skończą zadawać te same pytania od lat i zaczną myśleć (Przepraszam za obraźliwe wyrażenie ale to już arogancja ze strony rekruterów). Można niby zadawać te same pytania od lat i najchętniej chciało by się być zaskakiwanym jak na walentynki ciągle czymś innym.. Jednocześnie przy uwzględnieniu poprzednich punktów wykluczamy problemy rodzinne , szczerość o fatalnym przełożonym , itp… Ale ma być zaskakująco ! Jakaś hipokryzja !

A teraz coś z mojej strony

Najgorsza rzecz ze strony rekruterów jaką robią.

  1. Zapytanie o oczekiwania finansowe.

Dlaczego kandydat ma wiedzieć ile chce zarabiać skoro to pracodawca doskonale wie jaką pracę , w jakim zakresie i z jakim obicążeniem będzie ów kandydat wykonywał? Powinien proponować na “dzień dobry” w ogłoszeniu , uważam ze wówczas rekrutacja będzie o wiele bardziej skuteczna. Obecna metoda przypomina mi trochę szukanie idioty co się zgodzi pracować za stawkę która nie rekompensuje wkładu pracy jaki należy wykonać. Wyzysk?

Niech to sie skończy i niech przy każdej ofercie pracy widnieją widełki , jednocześnie żadnych pytań o zarobki do kandydata.

Dziękuję i pozdrawiam

Show your support

Clapping shows how much you appreciated Artur Biernat’s story.