TenTego

Naprawdę nie rozumim szanownegopana przecież ani się chamsko nie zachowałem nieszarpmnieczłowieku — fioletowonosy zaczął oganiać się rękami przed moim urojonym atakiem — odczep się chuju.

I poszedł.

Nie wiem, mordę mam jakąś zakazaną?