Popyt na centra logistyczne i magazynowe w Polsce jest nadal bardzo duży. Z danych JLL wynika, że tylko w III kwartale wynajęto ponad 900 tys. mkw. magazynów, co jest najlepszym kwartalnym wynikiem. Całkowita powierzchnia wynajęta w tym roku może przekroczyć 11 mln mkw., a popyt na koniec roku może sięgnąć 3 mln mkw. Wśród klientów szybko rośnie udział sektora handlu internetowego.

Ten rok upływa pod znakiem dość dużego zapotrzebowania na powierzchnię logistyczne i przemysłowe — ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marek Foryński, dyrektor zarządzający dywizji build-to-suit w przedsiębiorstwie Panattoni Europe. — To okres różnego rodzaju konceptów, które znalazły swoje miejsce i świetnie się rozwijają. Jest to także rok ciekawych informacji dotyczących na przykład budowy fabryki Daimlera w Jaworze, która stwarza kolejne możliwości rozwoju. Dla tego sektora jest to więc bardzo dobry czas.

Według danych z raportu JARTOM Real Estate w Polsce jest 275 wynajmowanych centrów logistycznych. W tym roku liczba parków logistycznych ma wzrosnąć o około 5 proc. i przekroczyć 285.

JLL wskazuje, że po trzech kwartałach tego roku popyt brutto na magazyny wyniósł ponad 2,2 mln mkw., z czego 900 tys. mkw. przypadło na okres od lipca do września. IV kwartał to zwykle okres dużej aktywności najemców, więc analitycy JLL szacują, że na koniec roku popyt przekroczy 3 mln mkw.

Nie ma żadnych powodów, żeby uważać, że coś złego dzieje się w branży — podkreśla Marek Foryński. — Skoro ten rok ma być kolejnym rekordowym, to zakładamy, że przyszły rok też będzie istotny. Bez zbytniego optymizmu myślę, że powinien to być okres, kiedy wszyscy będą dość mocno zajęci i będą zastanawiać się nad tym, jak podołać coraz większemu zapotrzebowaniu. Jeśli tylko nie stanie się nic dramatycznego w gospodarce światowej, co dorowadziłoby do ograniczenia aktywności.

W III kwartale inwestorzy oddali do użytku 363 tys. mkw., z czego najwięcej (233 tys.) firma Panattoni. W budowie jest ponad 850 tys. mkw. Większość znajduje się w pięciu głównych regionach kraju (okolice Warszawy, Górny Śląsk, Poznań, Polska Centralna, Wrocław).

Jak podkreśla Marek Foryński, potencjał rozwoju jest przede wszystkim w tych głównych lokalizacjach. Natomiast mniejsze rynki uzupełniają tę ofertę.

Lokalizacja to istotny czynnik powstawania parków przemysłowych, magazynowych, lokowania się logistyki — podkreśla Marek Foryński. — Zależą one bowiem od infrastruktury, polepszania się jej stanu, rozwoju aglomeracji. Natomiast obok tego mamy nowe możliwości związane z obiektami dedykowanymi [tzw. built-to-suit — red.], które bardziej nakierowane są na poszukiwanie odpowiedniego regionu związanego z dostępnością siły roboczej.

Zdaniem Marka Foryńskiego zachodni i południowy pas Polski, wzdłuż tras S3, A2, A4, S1, będzie cały czas tętnić życiem. Spodziewa się, że w przyszłości tam właśnie kierować będą pierwsze kroki potencjalni inwestorzy oraz najemcy.

Według raportu JARTOM Real Estate typowa funkcja magazynowa w ostatnim czasie ulega transformacji — magazyny to już nie tylko miejsce przechowywania towarów, lecz także centra usług logistycznych i biznesowych. Powszechna dostępność w Polsce wykwalifikowanych pracowników, stabilizacja gospodarcza oraz rozwój infrastruktury drogowej sprzyjają budowie nowych, zaawansowanych technologicznie obiektów wspierających biznes. Jedynym z nowych kierunków zmian na rynku jest coraz szersza obsługa drobnych, różnorodnych przesyłek dla branży e-commerce.

– Widzimy, że firmy z tej branży potrzebują nowych powierzchni, myślą o nowych obszarach związanych z magazynowaniem, dystrybucją, obsługą –potwierdza Marek Foryński. — Pewnie co i raz będziemy zaskakiwani nową informacją o tym, że kolejny podmiot uruchomił u nas działalność e-commerce. Fakt, że takie firmy lokują się u nas, to jedno. Trzeba również pamiętać o tym, że przedsiębiorstwa działające w sposób standardowy będą coraz częściej przechodzić na e-commerce.

Magazyny współpracujące z e-sklepami przejmują od nich wiele funkcji logistycznych. Nowe obiekty przeznaczone do obsługi tego sektora stają się centrami obsługi zamówień, hubem kurierskim, sortownią oraz centrum obsługi zwrotów.

Innowacja będzie częścią zmiany, która jest związana z handlem w internecie. To tylko kwestia czasu, kiedy ten trend stanie się na tyle mocny, że będzie można mówić o stałym przepływie w kierunku e-commerce — mówi Marek Foryński. — To już teraz bardzo istotna część tortu, która decyduje o powierzchniach logistycznych czy przemysłowych.

One clap, two clap, three clap, forty?

By clapping more or less, you can signal to us which stories really stand out.