“Ręka w rękę z żydami!”

Endecka gazeta “Lech” podsumowuje konkurentów politycznych, czyli Polską Partię Socjalistyczną:

Należy z całą stanowczością stwierdzić, że stronnictwo to [PPS] podobnie jak i inne ugrupowania lewicowe w całej kampanii w okresie Sejmu Ustawodawczego szło ręka w rękę z żydami, Niemcami, przy czym jest rzeczą wysoce charakterystyczną, że w samym łonie PPS jest bardzo dużo żydów, co prawda zamaskowanych, mieniących się być Polakami, ale tym samym bardziej jeszcze groźnych. Same nazwiska już o tym mówią, jeżeli wymienimy Perla, Diamanda, Liebermanna itd., a przecież trzech powyżej wspomniani — to filary PPS, to jej nieomal głowa i przywódcy, sternicy polityki naszych socjalistów. Nic też dziwnego, że czyniąc zadość przysłowiowej solidarności żydów szli oni ręka w ręką ze swymi braćmi z mocarstwa anonimowego, a oprócz tego wspierali bardzo gorliwie Belweder, bo wszak przecież przebywał tam na najważniejszym w Polsce stanowisku naczelnika państwa ‘towarzysz Piłsudski’ dawny ‘Ziuk’, taki bowiem pseudonim nosił p. Piłsudski w okresie, kiedy to stał na czele bojówek socjalistycznych, urządzając wespół z całym szeregiem ‘towarzyszy’ rozmaitego rodzaju napady. To też, kiedy ten niejako duchowy wódz PPS stanął u steru władzy odrodzonej Polski nic dziwnego, że socjaliści ugrupowali się za nim jako najwierniejsza i najtrwalsza podpora Belwederu.

Źródło: Lech. Gazeta Gnieźnieńska, 29 X 1922, nr 250, s. 1.

Źródło: internet.
One clap, two clap, three clap, forty?

By clapping more or less, you can signal to us which stories really stand out.