Oczekiwanie

Boję się, Panie Doktorze.
Czego się Pan boi?
No, że po śmierci dostanę 100 pięknych nałożnic.
I…?
Wie Pan, już teraz daleko mi do strażaka.
A gdyby Pan wybrał jedną z tych stu?
A tego właśnie boję się najbardziej!
Czego boi się Pan najbardziej?
No, że nie spełnię oczekiwań pozostałych 99!

Matka zadzwoniła w południe. Kiedy, synku, wpadniesz do nas na kawę i coś słodkiego? Nie wiem, mam dużo pracy. Przed piątą, gdy piłem nieśpiesznie herbatę, zadzwoniła siostra. Myślisz, że moglibyśmy jutro zjeść lunch? Nie myślę - odparłem. Wieczorem kalendarz przypomniał o urodzinach cioci Hani i imieninach pani prezes Wiesławy, dla której prowadzę duży projekt biznesowy. Posprzątałem dokładnie kuchnię, łazienkę i toaletę, zanim wybrałem pierwszy z obowiązkowych numerów. Zaliczone. Następne porządki za rok. Sprawdziłem pocztę. Pilne! Proszę dać mi znać, co z naszym spotkaniem w sobotę! Czerwony wykrzyknik przy otwartej kopercie. Nadawca: Weronika. Dzwonek do drzwi. A któż to o tej porze? Sąsiadka, energiczna nauczycielka matematyki spod czwórki na drugim piętrze. Ma Pan chwilkę? Cieknie mi kran w kuchni, a gospodarz znów jest pijany! Proszę mi pomóc!

Czas dobiega końca. Zapraszam jak zwykle za tydzień.
Oczywiście, Panie Doktorze. Do zobaczenia.
Na którą godzinę mam Pana zapisać? - spokojnym głosem pyta recepcjonistka.
45 lub 78.
Przepraszam, o której godzinie?
Ach, no tak, zamyśliłem się, przepraszam, tak jak zwykle poproszę.

Like what you read? Give emy:pisane a round of applause.

From a quick cheer to a standing ovation, clap to show how much you enjoyed this story.