nie obchodzi mnie, że ktoś ma gorzej.
Paula Ratajczak
32

Mamy prawo do tego by czuć się źle i o tym mówić. Tłumaczenie że ktoś ma gorzej nie tylko niczego nie zmieni, ale może pogorszyć nasze samopoczucie. Tak samo jest z dziećmi, gdy się uderzą czują ból i płaczą, pozwalajmy im się wypłakać. Ból to ból. Nie ma co udawać że jest inaczej. Udając że go nie ma, albo tłumacząc że inni mają gorzej, spowoduje tylko stępienie naszej wrażliwości.

Oczywiście nie można popadać w skrajności, dobrze jest mieć świadomość że nasze problemy są często mniejsze/słabsze w wyrazie, niż innych. Dawajmy sobie prawo do nieradzenia sobie z życiem, „nie ogarnianianiem” codzienności itd. Mamy do tego prawo, by zatrzymać się na chwilę i skupić tylko na sobie. Najważnejsze by trwało to tylko chwilę, i by znalazł się ktoś z wyciągniętą dłonią.