przez dziurkę od klucza

Daleko gdzieś w Afryce

Jestem fotografem. Może malarzem światła, może. Najważniejsze jest potrafić patrzeć. Czy zdjęcie lub obraz pozwala nam na to? Czy patrząc na reportaż fotograficzny jesteśmy w stanie powiedzieć: „Tak to jest takie.”

Moje zdjęcie. To powyżej. Dwoje dzieci. Dwoje dorosłych. Jedna osób z lewej strony ucieka z kadru. Mężczyzna w głębi obserwuje dzieci. Dziewczynka ubrana w strój, który sugeruje iż jest to miejsce z kulturą arabską.

W centrum chłopiec. W wieku dziewczynki, ma w dłoni pistolet lub coś co go przypomina i celuje w dziewczynkę. Ona ucieka.

Co widzimy, my w europie? Mężczyznę, który zabija kobietę. Ma nad nią władzę, może nawet ją zabić i nikt mu nie przeszkadza. Druga kobieta widząc to ucieka, a drugi mężczyzna obserwuje z aprobatą.

Jak było naprawdę? Szedłem wąskimi uliczkami. Gorąco. Ostatnie miasteczko przed Saharą. Dwoje dzieci roześmianych. Bawili się zabawkami na wodę.