1801–864845 mieszkańców;
1811–1009546 mieszkańców;
1821–1225694 mieszkańców;
1831–1474069 mieszkańców;
1841–1870727 mieszkańców;

Jak widać Londyn rozrastał się w nieprawdopodobnym tempie w pierwszej połowie XIX wieku, średnia długość życia wykwalifikowanego pracownika wynosiła 30 lat, a zwykłego robotnika 17. Ale liczba cmentarzy pozostawała taka sama, było ich 200. Ziemie zarządzane przez Kościół Anglii nie były wystarczające, aby pomieścić wszystkich zmarłych. St George-in-the-East miał 3 akry wielkości dla parafii 40 tysięcy wiernych, St. Matthew’s w Bethnal Green 2 akry dla ponad 70 tysięcy parafian, a St. Mary’s w Whitechapel nie cały 1 akr dla 35 tysięcy. Teraz wybudowane setki lat wcześniej, przykościelne cmentarze leżały pomiędzy biurami i budynkami mieszkalnymi. …


W poprzednim odcinku tej opowieści mogliście przeczytać o areszeniku w życiu codziennym, w szczególności w świecach. W tym poście poznacie najmodniejszy odcień wieku. Czasopismo Punch określiło ten kolor jako „odcień śmierci, barwa grobu”.

Wpis o morderczej zieleni należy rozpocząć od niemiecko-szwedzkiego aptekarza i chemika, Carla Wilhelma Scheele, który w 1778 roku stworzył przepiękny pigment zwany potocznie zielenią Scheele’go lub zielenią mineralną. Był to woroarsenin miedzi (CuHAsO3). Na początku XIX wieku we Scheinfurcie stworzono jeszcze lepszy odcień zieleni zwany zielenią schwajnfurcką (metaarsenian(III) octan miedzi(II) 3Cu(AsO2)3·Cu(CH3COO)2).

Image for post
Image for post

Wybuchła moda na wesołe i żywe kolory! Powstało podobno pięćdziesiąt odcieni, a najsłynniejsze to zieleń paryska (w Paryżu zwana angielska), wiedeńska, monachijska, lipska, bazylejska, wurzburdzka, kasselska, szwedzka, cesarska, papuzia, szmaragdowa (synonim zieleni Scheele’go). W 1860 roku wszystkich tych odmian zieleni w Wielkiej Brytanii produkowano w ilości 700 ton rocznie. Jeden z producentów tapet powiedział toksykologowi Alfredowi Taylorowi, że zapotrzebowanie na modny odcień jest tak ogromne, że jego firma zużywa 2 tony zieleni Scheele’go tygodniowo. …


W połowie dziewiętnastego wieku londyńscy lekarze określali morderstwa za pomocą arszeniku jako narodową hańbę, największą plamę na cywilizacji epoki wiktoriańskiej. Jedna trzecia spraw kryminalnych dotyczyła właśnie zbrodni za jego pomocą. Ale nie o tym będzie ten wpis, choć zacznę od kilku zdań czymże jest arszenik i jak działa na ludzkie ciało.

W dziewiętnastym wieku nie trzeba było mieć chemicznego lub farmaceutycznego przeszkolenia, aby sprzedawać leki i trucizny. Wszystkie remedia i trucizny było łatwo dostępne w sklepach spożywczych, u sprzedawców świec, farb, oleju, dosłownie każdy mógł je sprzedawać. A do tego sprzedaż arszeniku jako trutki na szczury była najbardziej dochodowa.

Czym właściwie jest cały ten arszenik?

Image for post
Image for post

Arsen występuje w skorupie ziemskiej, w źródłach i wodzie morskiej, emisjach wulkanicznych, a także w meteorytach. To niegroźna błyszcząca stalowo-szara substancja, szczególnie powszechna w rudach, gdzie tworzy arsenopiryt FeAsS, realgar AsS lub aurypigment As2S3. …


Wpis nie będzie o słynnych Irlandczykach, którzy w Edynburgu mordowali ludzi i sprzedawali ich ciała chirurgom. O Burke’u i Harem jest wystarczająco dużo tekstów. Ten wpis będzie o londyńskich szpitalach, tamtejszych gangach porywaczy ciał i jak ludzie próbowali zabezpieczać zwłoki. Po co komu zwłoki? Popyt rodzi podaż, a od XVIII wieku nauka anatomii stała się niezbędna dla lekarzy, zwłaszcza chirurgów, którzy potrzebowali dokładnie zrozumieć działanie ludzkiego ciała.

W ostatniej dekadzie XVIII wieku w Londynie mieszkało dwustu studentów anatomii, trzydzieści lat później ponad tysiąc i uczyli się na ośmióset ciałach rocznie. Każdy, kto chciał w Anglii lub Walii zostać chirurgiem musiał spełniać wymagania Royal College i być członkiem tego kolegium. W 1823 podjęto kontrowersyjną decyzję, że każdy, kto chciał zostać członkiem, musiał przedstawić zaświadczenie o obecności na zajęciach w jednym z czterech szpitali, w których nauczano anatomii: St. Thomas’ i St. Guy’s (zwanymi potem United Hospitals) oraz St. Bartholomew’s i London Hospital. Kursy były bardzo drogie i często bardzo słabej jakości. Z tego powodu w stolicy powstały prywatne szkoły anatomiczne, który dawały możliwość ćwiczenia sekcji stosunkowo tanio i raczej nieformalnie. Nauczyciele anatomii nie zwracali uwagi na źródło, skąd pochodziły ciała do nauki. W niektórych przypadkach studenci sami musieli zaopatrzyć się w materiały do ćwiczeń. Choć proceder wykradania ciał i ich sprzedaży istniał już wcześniej, to oficjalne oskarżenie o ten prodecer wysunięto dopiero w 1777, gdy podjęto wykopanie ciała na cmentarzu St. …


“Kimże jest człowiek, co wymyślił laudanum? Dziękuję mu stokrotnie z całego serca” — Wilkie Collins

Paracelsus (1493–1531), wędrowny szwajcarski alchemik i lekarz, od 1517 aż do śmierci podróżował przez Europę, bliski wschód, pragnąć zmienić skostniałą Europejską medycynę. Zamiast znanych od starożytności specyfików, zachęcał do stosowania esencji z nowego świata i dalekiego wschodu: witroli, eliksirów, sproszkowanych metali w destylowanym alkoholu. Propagował koncepcję, iż: “Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę (Omnia sunt venena, nihil est sine veneno. Sola dosis facit venenum)”. …

About

Get the Medium app

A button that says 'Download on the App Store', and if clicked it will lead you to the iOS App store
A button that says 'Get it on, Google Play', and if clicked it will lead you to the Google Play store