Ikea x OffWhite, czyli krótka historia o tym jak wyprzedać drop online zanim będzie online

Jakub Rystwej
Nov 5 · 4 min read

Jedna z najgorętszych kolaboracji szweckiego giganta z najbardziej wyhajpowanym projektantem ostatnich czasów Virgilem Abloh, to moment, obok którego ciężko przejść obojętnie. Limitowana kolekcja MARKERAD debiutuje dziś w krainie orlego gniazda.

Źródło: IKEA.pl https://www.ikea.com/pl/pl/news/limitowana-kolekcja-markerad-pub039b6a31
Źródło: IKEA.pl https://www.ikea.com/pl/pl/news/limitowana-kolekcja-markerad-pub039b6a31
Źródło: IKEA https://www.ikea.com/pl/pl/news/limitowana-kolekcja-markerad-pub039b6a31

Data ogólnoświatowej premiery była przewidziana na 1 listopada tego roku. Polska jako jedyny kraj swoją musiała przesunąć na dziś tj. 5 listopada ze względu na minione święto narodowe (smutno x2).

Chciałbym wprowadzić Was w dosyć ciekawy case, który doprowadził do ewenementu. Rzeczy przeznaczone na sprzedaż online zniknęły godziny przed czasem gdy zdążyły się pojawić.

Zacznijmy od początku. Przedpremierowy pokaz odbył się wczoraj w stacjonarnym sklepie Ikea w Jankach. Był to jedyny punkt, który sprzedawał produkty “od ręki”. Limitowany nakład oraz kolaboracja, która była na językach wszystkich, przyciągnęła ekskluzywną grupkę blogerów, influencerów oraz przedstawicieli prasy. O tym jak wyglądał event przeczytamy m.in tu.

Źródło: IKEA https://www.ikea.com/pl/pl/news/limitowana-kolekcja-markerad-pub039b6a31

“Kowalski” mógł itemki nabyć dziś w godzinach otwarcia sklepu. Kolejki zaczęły ustawiać się już w nocy w obawie, że limitowany nakład wyprzeda się dosyć szybko. Kolaboracje z Off White cieszą się zawsze dosyć dobrym resellem. Dużo osób polowało na najbardziej pożądane przedmioty by później odsprzedać je z odpowiednią “górką”.

Dość backgroundu, przejdźmy do esencji, czyli sprzedaży online.

Według informacji ze strony IKEA, produkty miały trafić do naszych wirtualnych koszyków tego samego dnia, co do tych fizycznych. Nie podano jednak konkretnej godziny oraz szczegółów z tym związanych (Ctrl+F5 all day long).

Skrótowe kalendarium:
1. Pierwsze (niepotwierdzone) przecieki z przedpremierowego eventu mówiły o tym, że przedmioty miały się pojawić o 00:00 dnia 5 listopada.
2. Druga plotka mówiła o godzinie 5:00 rano
3. Kolejna zaś wspominała coś o godzinie 11:00

10. Około 14:00 przestałem śledzić wątek, gdyż odświeżałem search z wpisanym MARKERAD od wczoraj. Palce bolą.

Stan z dnia 5 listopada 2019, godzina 18:30

- Odpuszczam — myślę.
Poszedłem na pizzę, wtem podczas wcinania czerwonego placka dostaję screena ze stockiem kolekcji, numerami produktów i info, że jak dodasz je w koszyku to możesz je kupić.
- Nie ma takiej opcji — to nie mogło się stać. A jednak!

I tutaj dochodzimy do sedna najlepszego dropu w jakim miałem szansę wziąć udział.

Case polegał na tym, że produkty nie są dostępne. Nie jesteś w stanie ich wyszukać. Nie ma stworzonych kart produktowych. Ok, znajomy znalazł jedną ok. godziny 17:30. Nie wiem do teraz jak to zrobiłeś, wpisałeś “z łapy”?

Przeoczenie polegało na tym, że znając kody produktów o formacie XXX.XXX.XX jesteś w stanie dodać je prosto z koszyka. Feature dosyć przydatny przy większych zakupach z rodziną lecz chyba przy releasie ekskluzywnej kolekcji zupełnie pominięty.

Jestem zainteresowany Mona Lisą wg. Virgila. Jej kod to 704.339.05. Bang! Dodana! Wpisuję kod pocztowy, adres dostawy, płacę przelewem i serdecznie pozdrawiam. Dlaczego jest to możliwe? Kody nadawane są dla każdego produktu odgórnie. Były one widoczne na pokazie przedpremierowym dzień wcześniej. Znając kod, kupujesz produkt — simple!

Zaznaczam, że kolekcja nadal nie jest online. Produkty przeznaczone na sprzedaż na stronie są już jednak wyprzedane (5 listopada). W tym momencie (6 listopada) komunikacja na kanałach społecznościowych IKEA związana z premierą online zniknęła.

Rzecz jaką wyciągnąłem dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwe punkty styku Twojego produktu z użytkownikiem. Użytkownik zazwyczaj wyszukuje produkt, który potem ląduje w koszyku. A co jeśli odwrócimy workflow? Czy istnieje alternatywna ścieżka osiągnięcia celu w kontekście eventów go poprzedzających? Czy nasze rozwiązanie jest zatem chociaż trochę bulletproof? Czasem myślę schematycznie, gdyż znam produkt na tyle mocno, że ciężko jest spojrzeć na niego z kompletnie innej perspektywy. Może warto? W wyżej wymienionym przypadku cel biznesowy został osiągnięty — produkty zostały sprzedane. Co jednak ze wszystkimi ludźmi, którzy czekali na premierę online? Miała być bowiem dostępna dla wszystkich.

Zapisaliśmy dzisiaj piękną kartę w historii e-commerce. Cel został osiągnięty — produkty są wyprzedane. Jak zawsze zrobiliśmy jako kraj 500% normy. Znalazły nie tylko nowych właścicieli. Zdążyły je znaleźć przed tym jak trafiły na wirtualną półkę!

Dzięki Ikea za lekcję dnia, do następnego razu!
Co sądzicie?

Dobranoc!

Welcome to a place where words matter. On Medium, smart voices and original ideas take center stage - with no ads in sight. Watch
Follow all the topics you care about, and we’ll deliver the best stories for you to your homepage and inbox. Explore
Get unlimited access to the best stories on Medium — and support writers while you’re at it. Just $5/month. Upgrade