Nowy hymn. Czas obudzić dusze Polaków

Należy usunąć Napoleona z hymnu Polski? Tak, ale musimy zrobić więcej!


Poseł PiS Jacek Żalek zaproponował, by z hymnu Polski usunąć fragment o Napoleonie, “tym przegranym koleżce”. Pomysł dobry, ale zmiany powinny sięgać głębiej. W obecnym tekście hymnu jest:

Stefan Czarnecki: okrutnik i dowódca, który mając problem z prowadzeniem nowoczesnych operacji militarnych przegrywał duże bitwy.

Jan Henryk Dąbrowski: przez 20 lat służył w armii saskiej i mówił głównie po niemiecku. Mason i założyciel masońskiej loży w Poznaniu.

Napoleon: jego wojska rabowały kościoły i gwałciły. On sam wprowadzał wywrotowe idee i uwięził Papieża.

Tarabany: są pochodzenia islamskiego (tureckiego).


Nasz hymn został napisany ponad 200 lat temu. Dlatego najwyższy czas pomyśleć o nowej wersji (na starą melodię, by było łatwiej uczyć się).

A co z tekstem? Niech Polacy wspólnie stworzą pieśń będącą wsparciem i moralnym kompasem naszego narodu!

Na przykład:


Biel i czerwień, łopot flagi,

niebem orzeł leci.

My potomki wielkich wojów,

My Maryi dzieci.

.

Walcz, walcz, Polaku,

bez lęku i strachu.

Aż twój słowiański miecz,

przegna wrogów precz.

.

Brzozy, wierzby i topole,

to kraina nasza.

Biały bocian, złote pole

i z okrasą kasza.

.

Walcz, walcz, Polaku…

.

Będzie trzeba? Życia damy,

jak wyklętych armia.

Naszą drogę znaczą groby,

honor, Bóg, husaria.

.

Walcz, walcz, Polaku…

.

Nie oddamy obcym krzyża,

co ojczyzny znakiem.

Droższa wiara niż srebrniki,

gdy jesteś Polakiem.

.

Walcz, walcz, Polaku…

.

Jak Sobieski ruszył w Turka,

niewiernego pobić.

Tak nie będzie wraża burka

Matki-Polki zdobić.

.

Walcz, walcz, Polaku…

.

O Smoleńsku przetrwa pamięć,

krzyk tu zastygł niemy.

Nie wymrozi ruska zamieć

prawdy skrytej w ziemi.

.

Walcz, walcz, Polaku…


Nowy hymn Polski to najlepszy sposób na uczczenie końca III RP i utrwalenie tej chwili w utworze, który będzie nam towarzyszył przez kolejne stulecie.

Jego wersy będą wybrzmiewać przez lata, będzie naszą pieśnią jeszcze długo po tym, kiedy zostaną już zapomniane burzliwe wydarzenia 2017 roku.