Historia 180: O koncepcji czasu

Mija. Płynie. Ucieka. Masz go za mało. Przecieka ci przez palce. Leczy rany. Marnujesz go. Dobrze go wykorzystujesz. Oszczędzasz. Tołstoj powiedział nawet, że czasu nie ma przy nas — jest tylko przed i za nami. Więc skoro jest taki nieuchwytny, to czemu zajmuje nam aż tyle… czasu?

Kiedy byłem mały, ludzie w wieku dwudziestu-kilku lat wydawali mi się absolutnie odlegli. Moja wyobraźnia nie potrafiła przetworzyć takiego konceptu, że ja też kiedyś dorosnę i będę taki jak oni. Kiedy jednak zacząłem odnajdywać coraz więcej siwych włosów na skroni, po prostu przyjąłem to na klatę. Powiedziałem sobie “czas ucieka” i nie zrobiłem nic. Nie pojechałem dookoła świata, nie wydałem szalonej całonocnej imprezy, nie ruszyłem autostopem na festiwal — bo być może za chwilę braknie mi na to czasu i już nigdy tego nie zrobię! Ja zagryzłem zęby i pozwoliłem czasowi płynąć obok mnie.

“Gdybyś mógł zobaczyć swoje życie od początku do końca, co byś w nim zmienił?” pyta Amy Adams w filmie “Arrival”. No, to co byś zmienił w swoim czasie?

To była moja sto osiemdziesiąta historia. Zostało 185 #365historii #365stories