Historia 268: O najkrótszej historii

Ernest Hemingway zapytany kiedyś o najkrótszą historię, odparował smutnym “Sprzedam buciki dziecięce, nigdy nie noszone”. Chociaż daleko mi do oszczędnej elegancji mistrza, mam dzisiaj historię równie krótką, choć może z weselszą puentą — taką na miarę moich czasów i możliwości. A może puenta wcale nie jest taka wesoła? Może też niesie w sobie potężny ładunek emocji: porażki, poddania się?

Odsprzedam karnet na siłownię, nigdy nie użyty.

To była moja dwieście sześćdziesiąta ósma historia. Zostało 97 #365historii #365stories