Historia 31: O mruczących kotkach

Czy wiesz jak koty mruczą? W sensie nie jak, bo to wszyscy wiedzą, że purrrrrrr, purrrrrr, purrrfekcyjnie im to wychodzi. Pytanie “jak” oznacza: w jaki sposób wydają ten dźwięk?

Przez całe życie byłem przekonany, że wiem jak to działa. Kot pozwala ci pozwolić mu się wspiąć na twoje kolana, potem łaskawie zezwala się pogłaskać, następnie rozpoczyna serię przyjemnych i odprężających dźwięków.

Dopiero dzisiaj mój kolega z biura, Rafał (prywatnie właściciel 5 kotów) uświadomił mi, że w dobie internetu i lotów kosmicznych… nie mamy pojęcia w jaki sposób koty mruczą. Nauka jest bezradna. Istnieje masa sprzecznych teorii: dźwięk pochodzi z przepony, z gardła, jest generowany przez zmiany ciśnienia w naczyniach krwionośnych itd. Żadna nie wyjaśnia mechanizmu kociego mruczenia!

Nie uwierzyłem mu od razu, ale wujek Google potwierdził. Zagadka kociego mruczenia dopiero czeka na odkrycie.

To była moja trzydziesta pierwsza historia. Zostało 334 #365historii #365stories