Historia 76: O świecie widzianym przez nowe okulary
Nadszedł wielki dzień — odebrałem nowe szkła. Przeskok do pięciu dioptrii sam w sobie jest drastyczny, ale nie mogę zaprzeczyć, że jest też piękny.
Przez parę dni, nim oczy się przyzwyczają do nowej mocy, każdy detal będzie dla mnie doskonale widoczny: pojedyncze kłaki psiej sierści, pyłki kurzu, malutka muszka na oknie, wytarte od używania klawisze laptopa, mała rysa ekranu telefonu. Każda niedoskonałość mojego otoczenia wyciągnięta na światło dzienne i postawiona przed moimi oczami.
Po pierwszym zachwycie zrobi mi się jednak przykro. Bo będę doskonale widział pojedyncze kłaki psiej sierści, pyłki kurzu, malutką muszkę na oknie, wytarte od używania klawisze laptopa, małą rysę ekranu telefonu.
Słabsze szkła są wytłumaczeniem dlaczego byłem szczęśliwym perfekcjonistą.
To była moja siedemdziesiąta szósta historia. Zostało 289 #365historii #365stories