Kreatywność nie przychodzi na zawołanie

Pomysły na projekty, które przynoszą mi najwięcej satysfakcji, przyszły do mnie pod prysznicem, na spacerze czy w trakcie ciekawych rozmów. Przyszły naturalnie, bez skrępowania, bez robienia czegoś na siłę.

Kreatywność nie jest czymś, co przychodzi na zawołanie. Często dobre pomysły uderzają nas nagle, w miejscu i czasie, którego się nie spodziewamy.

Dlatego warto uczyć się po prostu „być”. Gdy nasz umysł nauczy się odpoczywać i wyzwalać się spod nawału codziennych spraw, będzie mógł w końcu uwolnić swój potencjał.

Like what you read? Give Jędrzej Rayski a round of applause.

From a quick cheer to a standing ovation, clap to show how much you enjoyed this story.