NOTEBOOK #001: WRACAM DO FORMY
Nieco zainspirowany Piotr Ch. Bucki i Jacek Kłosiński, postanowiłem, że wracam do formy! Nie tylko w kwestii tężyzny fizycznej, ale przede wszystkim w kwestii warsztatu pisarskiego. Pomyślałem, że częste, regularne pisanie, nawet jeżeli ma się sprowadzać do niezbyt długich przemyśleń, ma rację bytu.
Więc gwoli ścisłości: #notebook nie będzie niczym innym jak pamiętnikiem, serią przemyśleń i warsztatem. Głównie dla siebie, choć po cichu liczę, że z każdej notki zawsze ktoś coś dla siebie wyciągnie. Jakkolwiek niebanalnie to brzmi, taki jest zamysł i będę się go trzymał.
Choć nowy blog, wydawać by się mogło, skupiać się będzie na modzie męskiej, paradoksalnie ten konkretny aspekt ma być niejako uzupełnieniem bloga o treści, a nie jego bazą. Chcę pisać, tworzyć i kreować. Tylko wtedy czuję się naprawdę szczęśliwy. Jestem szczęśliwy, kiedy mogę dać coś od siebie, a inni — mogą z tego skorzystać.
Zainteresowanie modą pojawiało się dosłownie przypadkiem, ale pozowanie do sesji sprawia mi tyle radości, bawi i uczy pokory, że chcę to robić.
Żeby jeszcze tylko uzupełnić tę kwestię, dodam, że nie chcę wrzucać samych zdjęć. Uczę się i lubię się uczyć, i myślę, że będę chciał poszerzać wiedzę właśnie o kwestie związane z dobrym ubiorem i nie tylko.
Co z powrotem do formy w kwestii sportu? Choć czysto teoretycznie z jakiejś tam siłowej aktywności fizycznej wykluczała mnie kontuzja, w sporej mierze szukałem coraz to nowych wymówek. Basta. Podjąłem stanowcze kroki, a żeby wrócić na siłownie i zadbać o sylwetkę. Choć nie podążam za trendami, jem gluten, mięso i nie trenuję crossfitu, uważam, że zdrowy styl życia to podstawa zdrowego życia, w ogóle.

