Roman Kraft / Unsplash

Wolne, różnorodne i odpowiedzialne media są podstawowym elementem funkcjonującej demokracji. W tym kontekście sytuacja na arenie europejskiej nie napawa optymizmem. Polska jest znakomitym przykładem państwa, w którym pogarsza się stan mediów. Zmiana ta zwróciła uwagę Komisji Europejskiej oraz innych organizacji międzynarodowych, m. in. Reporterów bez Granic. Niestety, nie jest to jedyny taki przypadek w Europie.

Z uwagi na tę sytuację, warto przyjrzeć się ostatnim ruchom polskiego rządu w obszarze repolonizacji mediów i tego, jak mogą one wpłynąć na przyszłość demokracji w Polsce.

[Aktualizacja: 07.12.2020] Daniel Obajtek ogłosił przejęcie wydawnictwa Polska Press. “Akwizycja jednej z największych grup wydawniczych w Polsce, w…


Disclaimer: Wpis pierwotnie opublikowałam na blogu 3 maja 2018 roku.

Szukając lektur o minimalizmie trafiłam na Leo Babautę, autora bloga zenhabits.net oraz licznych książek. Zaczęłam od wpisów online, które bardzo mi się podobały i do których często wracam. Następnie sięgnęłam po “Książeczkę minimalisty. Przewodnik szczęśliwego człowieka”. Wbrew tytułowi nie jest to przewodnik, ale raczej seria wskazówek w dwudziestu dwóch rozdziałach, co zaznacza sam autor. I, niestety, bardziej radykalnego niż szczęśliwego człowieka. Rozumiem, że to nie musi się wykluczać. Zaskakuje mnie jedynie bezwzględność w kilku kwestiach poruszanych przez autora, do czego wrócę pod koniec wpisu.

Prosto o prostocie

“Książeczka minimalisty” jest napisana prostym, a…


Fot. Nikolai Chernichenko

Kiedy na przełomie 2016 i 2017 zaczynałam pisać na Medium, miałam plan, że będę mówić o produktywności, pracy, organizacji i ogólnym porządku. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, jakie rewolucje mnie czekają, kiedy zacznę szukać tego, co naprawdę chcę w życiu robić. 2017 był dużo bardziej intensywny, niż mogłam się spodziewać, a 2018 i 2019 to już w ogóle rollercoaster i tak, ni z tego, ni z owego, mamy już prawie jesień 2020, a ja dopiero wracam do pisania.

Lepiej późno niż wcale, zwłaszcza że od ostatniego wpisu przeczytałam dużo książek i artykułów, zobaczyłam wiele wystąpień i, testując rekomendacje, zaliczyłam dużo upadków…


Fot. Jazmin Quaynor

Idea jest prosta: nie zostawiaj w kalendarzu niezaplanowanego czasu. Rezerwowanie czasu co do minuty ułatwi Ci zarządzanie swoją relacją z czasem. Poprzez kreowanie dziennej rutyny wspomoże w skupieniu w pracy i uważniejszym spędzaniu czasu. Co więcej: jeżeli masz z nią problem, to wspomoże Twoją punktualność.

Wyznaczenie ram czasowych dla poszczególnych bloków i zadań będzie zapobiegać marnowaniu czasu, przez co przyczyni się do ograniczenia czasu wykonywania planu. Z drugiej strony będzie to doskonały powód do planowania niezbędnych przerw. Podczas planowania w zero-based calendar uwzględnia się wszystko: od zwykłych zadań w pracy, komunikacji między miejscami, maili, telefonów, samego planowania, treningów, wizyt na…


Fot. Roman Bozhko

Wirtualne kalendarze są zdecydowanie jednymi z najbardziej niedocenianych asystentów w codziennym życiu. Warto z nich korzystać zarówno do planowania pracy, jak i prywatnych wydarzeń. Niewątpliwą zaletą jest możliwość korzystania z nich w dowolnym miejscu przy użyciu dowolnego urządzenia. Poniżej znajdziesz kilka wskazówek jak sprawić, żeby korzystanie z nich było jeszcze łatwiejsze i skuteczniejsze.

Kalendarz jest dla mnie drugim po mailu najważniejszym narzędziem, z którego korzystam do organizacji pracy i nie tylko. Wcześniej używałam tego od Google, obecnie postawiłam na ten w iCloudzie. …


Fot. Rayi Christian Wicaksono

W poprzednim wpisie dzieliłam się radami, jak uporządkować skrzynkę mailową i zaledwie wspomniałam jak poradzić sobie z newsletterami. Ostatnio jeden z użytkowników Twittera dostarczył mi smutne informacje o ulubionym serwisie do zarządzania subskrypcjami, dlatego wracam do tego tematu.

Unroll.me okazało się serwisem sprzedającym informacje o użytkownikach do innych firm (źródło 1, źródło 2). Jedno z najbardziej użytecznych narzędzi, które do dziś polecałam, właśnie trafiło na moją czarną listę. Jeśli Ciebie też te informacje zniechęciły do dalszego korzystania z usługi, to poniżej znajdziesz wskazówki, jak usunąć dostęp serwisu do Gmaila oraz alternatywne możliwości radzenia sobie z newsletterami.

Jak usunąć konto w…


Fot. Sergey Zolkin

E-mail to moje podstawowe narzędzie pracy oraz rozszerzenie komunikacji ze znajomymi i rodziną. Z raportu RescueTime wynika, że blisko 20% czasu spędzanego w sieci przeznaczam na korespondencję. Jest to zaskakująco dużo w porównaniu do innych aktywności, ale może dlatego uwielbiam dbać o porządek w mojej skrzynce.

Inbox zero to mój ulubiony stan online. To ta magiczna chwila, kiedy skrzynka odbiorcza na Gmailu jest opróżniona ze wszystkich wiadomości. Przeczytanych i nieprzeczytanych.

Kiedy e-maili było niewiele korzystałam z głównej skrzynki Gmaila i ręcznie sortowałam każdą przychodzącą wiadomość. W miarę zwiększania się liczby przychodzących wiadomości postanowiłam zautomatyzować większość działań. Jak?

Skrzynka odbiorcza

Zanim jednak nastało…


Nie jestem fanką postanowień noworocznych. Robiłam je całe dwa razy. Nic z nich nie wyszło. Skuteczniej wychodzi mi robienie planów, które mają wyznaczony konkretny termin lub zakres czasu, w którym powinny zostać zrealizowane. Najlepiej, jeśli nie są one wielomiesięczne, a kilkudniowe lub kilkutygodniowe. Jak w grudniu lubię zamknąć wszystkie zaległe tematy, tak styczeń zwykle poświęcam na uporządkowanie i zaplanowanie kolejnych spraw*.

W minionych latach bardzo dobrze sprawdziły mi się trzydziestodniowe wyzwania, które zaczynałam 2 stycznia. Czemu nie magicznego pierwszego? Ten dzień lubię spędzić spokojnie. Wyspać się, zacząć od dobrej kawy, poczytać książkę, wyjść na długi spacer, medytować. Żadnych siłowni, biegów…

Karolina Halik

communication designer

Get the Medium app

A button that says 'Download on the App Store', and if clicked it will lead you to the iOS App store
A button that says 'Get it on, Google Play', and if clicked it will lead you to the Google Play store