O co troszczy się Obama?
Prezydent USA, wspomniał o problemach z Trybunałem Konstytucyjnym i użył magicznego słowa “demokracja”, co wywołało niemalże miłosne uniesienie opozycji w Polsce.
Szkoda, że najprawdopodobniej nie zdają sobie sprawy, że nie o trybunał i demokrację tutaj chodzi.