Ekolodzy, zaplute karły reakcji

Marek Józefiak
Jul 21, 2017 · 2 min read

Ci sami ekolodzy, którzy walczą o Puszczę, walczą też z tzw. reformą sądownictwa. To jednocześnie te same organizacje, które donoszą na polski rząd zagranicą – ogłosiło dziś Ministerstwo Środowiska. Wszystko się zgadza – to my, zaplute karły reakcji.

Przypadek? Nie sądzę – zdaje się mówić resort środowiska w dzisiejszym komunikacie, odnosząc się do apelu organizacji ekologicznych dotyczących powstrzymania zmian zagrażających trójpodziałowi władzy.

Chodzi o ten oto apel podpisany przez czołowe polskie organizacje ekologiczne.

Rządzącym MŚ nie mieści się w głowie, że ekolodzy zaangażowani w obronę Puszczy (i setki innych spraw) chcą również, aby w naszym kraju została utrzymana niezależność sądów.

„Podpisanie się pod apelem dotyczącym sporu stricte politycznego dowodzi, że te organizacje stoją dziś po określonej stronie tego sporu” – mówi Dyrektor Departamentu Komunikacji w Ministerstwie Środowiska Paweł Mucha.

„W opinii ministerstwa środowiska działania aktywistów blokujących legalne prace służb leśnych w Puszczy Białowieskiej, tworzenie poprzez przekaz medialny wrażenia o rzekomym zagrożeniu „nadmierną wycinką”, przypominają działania opozycji totalnej nastawionej na destrukcję, chaos i destabilizację” – czytamy dalej w komunikacie resortu.

Oj, niedobrzy ekolodzy! Nie dość, że Puszczy nie chcecie chronić harwesterami, to jeszcze wolnych sądów się wam zachciewa! Skandal! Albo jak to ujął wczoraj wiceminister środowiska Sławomir Mazurek #CzasOpadaniaMasek.

Maska rzeczywiście opadła, ale nie w tym sensie, w jakim miał to na myśli minister Mazurek. Ministerstwo środowiska ucieka się do coraz bardziej prymitywnej propagandy. Każdy kolejny komunikat z ostatnich dni powoduje – zapewne nie tylko u mnie – opad szczęki.

Nie jest przypadkiem, że czołowe ekologiczne NGO-sy stają w obronie trójpodziału władzy. Wyroki sądowe nie raz i nie dwa pozwoliły na obronę praw obywateli do czystego powietrza czy wody. Uratowały nie jedną rzekę czy bujny las. Świetnie ujął to w swoim sejmowym wystąpieniu Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Czy mieszkańcy gminy będą mogli podważyć decyzje o wybudowaniu fermy kurzej obok ich domostw, jeśli za decyzją stoi lokalny polityk zbliżony do partii rządzącej? – pytał retorycznie.

Rzecznik prasowy MŚ Paweł Mucha, chce abyśmy się określili. „Wzywamy organizacje pozarządowe, żeby wyraźnie określiły się, czy w sporze politycznym dotyczącym sądów stoją po stronie opozycji totalnej” – apeluje Dyrektor Departamentu Komunikacji w MŚ.

Panie rzeczniku! Trójpodział władzy to elementarna część państwa prawa. Nie ma ochrony środowiska bez niezależnych sądów. Szkoda, że w 2017 roku trzeba to komuś jeszcze tłumaczyć.

)
    Marek Józefiak

    Działacz eko, prawnik. Stypendysta DBU, absolwent Szkoły Liderów Politycznych. Doktorant SGH. Piesza Masa Krytyczna. Pracuje dla Greenpeace. Tu prywatnie.

    Welcome to a place where words matter. On Medium, smart voices and original ideas take center stage - with no ads in sight. Watch
    Follow all the topics you care about, and we’ll deliver the best stories for you to your homepage and inbox. Explore
    Get unlimited access to the best stories on Medium — and support writers while you’re at it. Just $5/month. Upgrade