Niedoceniony przekaz na konferencji “I Love Marketing”

Czas na analizę treści i podsumowanie konferencji I ❤ Marketing & Social Media, która odbyła się 25.10.2017 w Warszawie.

To bardzo subiektywna recenzja i relacja w oparciu o to, co mi najbardziej zapadło w pamięć i co jest szczególnie warte uwagi i wdrożenia moim zdaniem. Uwaga TL;DR.

Zacznę może od tego, że najbardziej zapadła mi w pamięć prezentacja, która żałuję, że w żaden sposób nie została doceniona przez publiczność.

Ta prezentacja miała teoretycznie najmniej wspólnego z tematyką konferencji, paradoksalnie była moim zdaniem najważniejsza.

Myślę tutaj o wystąpieniu, które popełnił Artur Kurasiński, poruszając temat trybu pracy, kwestii zdrowotnych i kręgosłupa. Prezentacja dotyczyła przede wszystkim tego jak pracować wydajniej, krócej, efektywniej, zdrowiej.

Efekt jest taki, że od razu po prezentacji odpaliłem polecany przez Artura program RescueTime, który monitoruje naszą aktywność i to, na co schodzi czas każdego dnia. To jedyna prezentacja, która dostała ode mnie 10/10 i nie z powodu samej formy, ale przede wszystkim z powodu treści i poruszenia tego ważnego tematu, ale przede wszystkim zainspirowania do zmiany.

Żadne KPI, ROI, lejki konwersji, sprzedaż, zyski czy pieniądze świata nie mają znaczenia, jeśli najpierw nie zwrócimy uwagi na to, co jest naprawdę ważne.

Dzięki Artur! Ode mnie masz nieoficjalne 1 miejsce :)

A tymczasem oficjalne (żeby nie było, też zasłużone) 1 miejsce głosami publiczności zajął Michał Sadowski z brand24.com, którego prezentacja jak zwykle trzymała poziom i była optymalnym jak dla mnie miksem humoru, luzu, inspiracji i merytoryki.

Dla mnie szczególnie istotny był fragment pokazujący lejek sprzedaży i konwersję, ale wcale nie z powodu pokazanych tam danych… ale z powodu czegoś co było “niejako obok”, czyli pokazane “na marginesie” jakie zespoły na jakich etapach lejka sprzedaży zajmują się potencjalnym lub już aktywnym klientem.

  • Onboarding Team,
  • Marketing Team,
  • Customer Support Team,
  • Anti-Churn Team.

Michał — mega potencjał na wideo na Youtube — mam nadzieję, że Michał opowie na jednym ze swoich wideo o tym, jak te Teamy powstały, czy są to zupełnie różne osoby, czy się mieszają, czym dokładnie się zajmują — byłoby super.

Bardzo ciekawą i merytoryczną prezentację na temat storytellingu zrobiła Monika Górska, pokazując schemat SyKoMoR, pokazujący uproszczoną strukturę opowieści, której zadaniem jest rozbudzenie emocji i utrzymanie uwagi widza. Z pewnością będziemy korzystali z tego rozwiązania przy tworzeniu materiałów wideo dla Shuttout.com w przyszłości.

Paweł Tkaczyk oczywiście opowiadał opowieści, ale dla mnie kluczowe było przedstawienie kilku różnych schematów opowieści w sprzedaży, które uświadomiły mi, że niekoniecznie najlepszym rozwiązaniem jest stawianie Klienta zawsze w roli BOHATERA.

Jakub Cyran klasycznie nie zawiódł z humorem, ale najwyraźniej proporcja humoru do merytoryki tym razem zawiodła, bo zajął dopiero 12 miejsce, choć ode mnie dostał mocne 8/10 i z jego prezentacji wyniosłem wartościowe narzędzie (w sensie, że link. narzędzie jest w chmurze ;) do zaszywania w skróconych linkach kodów GA i FB Pixeli: short.so

Najpierw Content, potem zapis — to główna myśl, która wybrzmiewała z prezentacji, którą zrobiła Ewa Wysocka na temat lejków konwersji w tzw. wersji 3.0. W uproszczeniu — wydawaj więcej budżetu na promocję kreacji z treścią (wideo, artykuły), a dopiero potem, za pomocą remarketingu kieruj ludzi na stronę / do oferty — tych, którzy zainteresowali się daną kreacją.

Dzięki tej prezentacji mam już kilka gotowych konceptów jak sprawdzić to w praktyce na Shuttout.com, gdzie naszym głównym contentem są zdjęcia (szczególnie te zwycięskie z konkursów).

Do tej pory próbowaliśmy promować ciekawe konkursy z różnym skutkiem. Teraz zaczniemy promować pojedyncze zdjęcia, albo montaże wideo z rewelacyjnym contentem od naszych użytkowników, a dopiero potem do tych, którzy pokazali zaangażowanie będziemy komunikować same konkursy przez remarketing.

Kolejna prezentacja to Maciej Lewiński, który mówił o Google Analytics, co jest dla mnie szczególnie ciekawym aktualnie tematem, bo niebawem razem z Karol Dziedzic zaczynamy wdrażanie gruntowne tematu w Shuttout. Wartościowa prezentacja, która głównie pokazała mi jak wiele jeszcze o tym nie wiem i jak dobrze, że ten temat ruszamy z ekspertem, a nie sami ;)

Na koniec zostawiłem sobie prezentację, która niosła za sobą bardzo mocne przesłanie, ale także została chyba niedoceniona przez publiczność.

Jacek Kotarbiński pokazując pewne archetypy, przy okazji nazywając Sadka błaznem ;), tak naprawdę przekazał jedną, niezwykle istotną myśl, a raczej sposób postępowania, który łączy takie osoby jak Michał Szafrański, Arlena Witt i Michal Sadowski.

Sprawa jest pozornie prosta, gdyż chodzi o to, aby wygrywać monetyzując wartości. Aby skupiać się na dawaniu i tworzeniu wartości, bo pieniądze są tylko (albo aż) skutkiem ubocznym.

Ciekawe jak mało osób to rozumie i jak sam czasem ludziom o tym mówię o tym podejściu, to spotykam się z wielkim niedowierzaniem, że tak naprawdę pieniądze nie są i nie powinny być celem.

Wtedy paradoksalnie, choć często w dużo dłuższym terminie, pojawiają się ze zdwojoną siłą — jako efekt uboczny pewnej wytrwałości, konsekwencji.

Jak dla mnie wielkie brawa za ten przekaz, który niestety także nie został doceniony przez publiczność. Trochę to smutne.

Podsumowując, “I Love Marketing” to bardzo cenna konferencja, choć mam wrażenie, że te najcenniejsze elementy nie zostały dostrzeżone. A przecież to chyba jest najważniejsze, aby w ciągu 20 minutowego wystąpienia przekazać jakąś choćby jedną myśl, która zapadnie w pamięć, która zainspiruje do zrobienia czegoś, zmiany, czy po prostu do działania. Oby takich treści jeszcze więcej w przyszłym roku. Brawa dla Sprawny.Marketing za organizację!

Like what you read? Give Mateusz Chłodnicki a round of applause.

From a quick cheer to a standing ovation, clap to show how much you enjoyed this story.