Nie trać czasu na nieskuteczną naukę

Organizuję warsztaty językowe, których głównym celem jest samodzielność i skuteczność nauki każdego uczestnika. Przez ostatnie lata koncentrowałem się na zrozumieniu zachowań, nawyków i motywacji ludzi, którzy decydują się na naukę języka obcego.

Przeanalizowałem i przetestowałem dziesiątki — jeśli nie setki — metod uczenia się i w tym artykule pokażę Ci, które z nich są najskuteczniejsze.

Dlaczego nie umiemy się uczyć?

Wydawałoby się, że rolą szkoły podstawowej jest nauczenie nas podstaw samodzielnej nauki.

Jednak wielu nauczycieli nie wie, jak to się robi, bo są ofiarami tego samego systemu. Nie są w stanie nauczyć czegoś, czego sami nie znają.

Na studiach wiele osób uczy się samodzielności w nauce. Często polega ona na zakuwaniu do egzaminów, ale rzadko kiedy priorytetem jest zapamiętanie materiału na zawsze.

System nauczania nastawiony jest na wyniki, kategoryzację (wiedzy i uczniów) i ciągłe porównywanie się.

Nie ma tam miejsca na zabawę, samodzielne odkrywanie ciekawych zagadnień, czy zwyczajną radość z poznawania nowych rzeczy.

Jak możemy się cieszyć, gdy kumpel z ławki dostał lepszą ocenę i pochwałę nauczyciela, mimo że uczył się tylko na przerwie przed lekcją, a my cały tydzień?

6 kroków do skutecznej nauki

To nie jest artykuł, który możesz ledwie przeczytać i zapomnieć. Chcę, żebyś wyciągnął z niego prawdziwe wnioski i mógł je wprowadzić w życie.

Dlatego od razu, w trakcie czytania zacznij stosować metody, które opisuję poniżej.

1. Kartka i długopis

Otwórz swój dziennik lub weź czystą kartkę. Jeśli nie masz jej pod ręką, pójdź po nią teraz. Odkładając rzeczy na później, nigdy się nie rozwiniesz.

Narysuj linię od góry do dołu, mniej więcej w 2/3 szerokości strony (jak na zdjęciu u góry artykułu).

Świetnie! Stworzyłeś właśnie jedno z najlepszych narzędzi do nauki.

Mała dygresja: metody uczenia się nie mogą być skomplikowane, bo zniechęcają nas do sięgania po nie. W tym artykule skupiam się tylko na tych, które możesz robić bez długiego treningu i z wykorzystaniem jedynie papieru i czegoś do pisania.

Na samej górze, po lewej zapisz zagadnienie, którego się uczysz:

# Metody nauki

Ja zaznaczam tematy znakiem #. W taki sposób robi się nagłówki w Markdown i tagi w Internecie — nikt nie powiedział, że nie możesz tak robić na papierze.

Możesz też zapisać datę. Sam długo nie byłem przekonany, czy daty są przydatne. Jednak w dłuższej perspektywie, gdy chcesz wrócić do swoich przemyśleń po kilku miesiącach lub latach, daty mogą okazać się kluczowe.

2. Notatki i pytania

W szerszej kolumnie możesz robić notatki. Na przykład, Twoja pierwsza notatka może brzmieć: “Najskuteczniejszą metodą robienia notatek jest metoda Cornella. Polega ona na przedzieleniu kartki na dwie części w 2/3 szerokości. Na górze notuje się temat, po szerszej kolumnie notatki, a w drugiej pytania i myśli przewodnie.”

W węższej kolumnie, na wysokości swojej pierwszej notatki napisz pytanie: “Jak się robi dobre notatki?”

Napisałeś to? Czy tylko czytasz i zastanawiasz się, o co chodzi? Weź kartkę i przepisz te zdania. To jest metoda The Hard Way — nawet gdy coś jest tak proste, jak przepisanie paru zdań, wykonujesz zadanie. Dzięki temu uczysz się dobrych nawyków — w przeciwieństwie do złego nawyku odkładania rzeczy na potem.

Mamy wiele złych skojarzeń ze słowem “notatki”, dlatego uściślijmy, co mam na myśli. Nie chodzi tylko o zapisywanie slajdów i komentarzy wykładowcy — to i tak często jest bezużyteczne. Mówię o Twojej samodzielnej nauce.

Gdy czytasz podręcznik i zaciekawi Cię jakiś akapit, stwierdzisz, że jest ważny lub chcesz go zapamiętać, przepisz go do swoich notatek. Możesz przepisać go verbatim (słowo w słowo) lub opisać swoimi słowami. Możesz robić diagramy, pisać równania lub tylko najważniejsze idee.

Ważne, żebyś nie przepisywał całej książki lub artykułu. Wiem, że trudno jest stwierdzić, co jest ważne. Z czasem nabierzesz wyczucia, ale na początek staraj się notować mniej niż więcej.

Po zrobieniu notatki zastanów się, jaki jest główny sens akapitu lub na jakie pytanie odpowiada. Zapisz tę myśl lub pytanie w węższej kolumnie. Możesz też dodać tagi.

Notując w taki sposób, przygotowujesz się do najważniejszego elementu nauki: zapamiętywania i prawdziwego rozumienia zagadnienia.

*Metoda Cornella zachęca też do robienia podsumowania na dole każdej strony. Tradycyjnie szerszą kolumnę robi się po prawej stronie, ale mi wygodniej jest po lewej. Sam zdecyduj, jak Tobie jest wygodniej.

3. Niechęć do nauki

Gdy skończysz robić notatki, odłóż je na jakiś czas — minimum jedną noc. Kilka dni (w których możesz uczyć się innych zagadnień) jest nawet lepsze.

W trakcie, gdy się nie uczysz, Twój mózg nadal działa. Tworzy nowe powiązania między neuronami, ocenia, co jest naprawdę dla Ciebie ważne i co warto zapamiętać. Ten proces jest w pełni nieświadomy, ale masz na niego wpływ.

Gdy wrócisz do swoich notatek i zrobisz to z niechęcią i smutkiem, Twój mózg będzie zapierał się rękami i nogami, by przez przypadek nie zapamiętać tych wszystkich nieprzyjemnych rzeczy. Tak jesteśmy skonstruowani — robimy i pamiętamy to, co sprawia nam przyjemność.

Nie będę próbował Cię przekonywać do sensu rzeczy, których musisz się uczyć. Wiem, że wiele zagadnień jest, lub wydaje się być bezużyteczna i wtedy trudno podejść do nich z entuzjazmem. Tylko Ty możesz ocenić, co chcesz zapamiętać na lata, a co Ci się przyda tylko do zaliczenia.

Wracając do Twoich notatek. Dałeś sobie kilka dni, sięgasz po nie i co robisz? Większość osób tylko czyta. Jak wskazują badania, czytanie kolejny raz tego samego materiału daje marne rezultaty. Ty i tak jesteś krok dalej, bo czytasz najważniejsze dla Ciebie rzeczy, a nie całą książkę.

(Czy robisz notatki czytając ten artykuł? Czy nadal nie przekonałem Cię, żeby sięgnąć po czystą kartkę?)

Samo czytanie to za mało. Przejdźmy do kolejnego etapu: trening.

4. Trening

Weź drugą kartkę i zakryj szerszą kolumnę. Teraz widzisz tylko swoje pytania i ewentualnie myśli przewodnie. Możesz zacząć trening: samemu przepytać się z materiału, który chcesz zapamiętać.

Nie odkrywaj odpowiedzi!

Najważniejszym procesem w nauce jest przypominanie sobie lub próbowanie przypomnieć sobie odpowiedzi.

Twój mózg jest niezwykłym narzędziem — jest w nim prawie wszystko, co czytałeś, ale nie jest łatwo dostępne. Twoim zadaniem jest nauczenie się przypominania sobie tych rzeczy.

Przeczytaj pytanie i spróbuj na nie odpowiedzieć najdokładniej, jak potrafisz. Daj sobie chwilę. Nawet jeśli wydaje Ci się, że nic nie pamiętasz, nie poddawaj się. To jest kluczowy moment.

Dopiero gdy poczujesz, że nic więcej sobie nie przypomnisz, zerknij do notatek. Często w tym momencie Twoja dłoń będzie lądowała na czole z okrzykiem: “No tak!” Nie martw się, za drugim razem pójdzie Ci jeszcze lepiej.

Odpowiedz teraz, bez skrollowania ani zaglądania do Twojej notatki, jaki jest skuteczny sposób robienia notatek? Powiedz to na głos, nie bój się.

W trakcie przepytywania się ze swoich notatek, zauważysz, że są one niepełne. Brakuje jakichś ważnych informacji lub pytania, które zapisałeś, są źle sformułowane. Nie bój się ich poprawić — to też jest nauka. Angażujesz się w stworzenie jak najlepszej syntezy wiedzy, którą chcesz zapamiętać.

Z czasem Twoje notatki będą coraz lepsze i skuteczniejsze. Tej techniki też trzeba się nauczyć poprzez praktykę.

5. Drobne sprawy

Dla małych zagadnień, definicji, równań lub procesów skuteczniejsze od notatek mogą okazać się fiszki.

Ostatnio bardzo popularne wśród uczących się języków, są świetne w każdej dziedzinie.

Nieważne, czy będziesz korzystał z apki na komputer lub telefon, czy będziesz robił papierowe. Ja spędzam trochę za dużo czasu przed ekranem, więc wolę papier, ale Ty wybierz opcję najlepszą dla Ciebie. Na komputer najpopularniejsze jest w tej chwili Anki.

A papier? Może być zwykłą kartką A4. Zginasz ją na pół, jeszcze raz na pół i jeszcze raz na pół. Po rozwinięciu przecinasz po liniach i masz 8 kartoników — fiszek.

Po jednej stronie notujesz pytanie, a po drugiej odpowiedź. Sam proces tworzenia fiszek też jest nauką, dlatego kupowanie gotowych zestawów mija się z celem.

Fiszkami łatwo się zasypać. Nie rób za dużo — 20 lub 30 sztuk to dobry początek. Nie notuj też na nich zbyt wielu informacji. Jedno konkretne pytanie i zwięzła odpowiedź wystarczy.

Taki gotowy zestaw będzie Ci teraz towarzyszył przez cały dzień. Powtarzaj go szybko, dynamicznie i z pełną koncentracją.

Przeglądanie fiszek nie polega na ich czytaniu, ale przepytywaniu się — tak samo jak w metodzie Cornella.

Trzy razy w ciągu dnia to minimum dla takiego zestawu. Możesz “podpiąć” przeglądanie fiszek do innych czynności, które wykonujesz regularnie. Na przykład przed każdym posiłkiem i przed snem.

Po kilku dniach, gdy będziesz znał cały pierwszy zestaw, stwórz kolejny.

6. Powtórki

Nikt nie lubi wracać do dawno przerobionego materiału. Ale warto — zwłaszcza, gdy chcesz go zapamiętać na lata.

Nie musisz mieć konkretnego systemu powtórek. Anki będzie robiło to za Ciebie automatycznie, a jeśli robisz fiszki ręcznie, możesz je segregować na trzy kategorie:

  • jeszcze nie znam,
  • kilka razy mi się udało (ale nie jestem pewny),
  • doskonale pamiętam.

“Jeszcze nie znam” to zestaw, który masz w kieszeni.

“Kilka razy się udało” to zestaw, do którego powinieneś wracać co drugi lub trzeci dzień.

“Doskonale pamiętam” możesz powtarzać raz w tygodniu (jeśli jest mały) lub raz w miesiącu (jeśli spory).

Nie musisz robić tego z kalendarzem. Intuicyjne, ale regularne powtórki w dłuższej perspektywie przyniosą podobne efekty.

Po każdym przejrzeniu fiszek sam decydujesz, do której kategorii pasują. Czasem coś z “doskonale pamiętam” może zupełnie wypaść Ci z głowy.

Zacznij od jednej dziedziny i przetestuj, jak Ci się to sprawdza. A gdy zaczniesz robić notatki z wielu zagadnień (np. jesteś na studiach i uczysz się do sesji), podziel je tematycznie. Kup kilka małych kartonów lub plastikowych opakowań i oznacz je zagadnieniami. W środku zrób z grubszej kartki lub kartonu dwie przegródki i gotowe.

Flott! (Świetnie!)

Zerknij na swoją notatkę. Powinieneś mieć 6–10 akapitów i pytań. Spróbuj się przepytać i sprawdzić, czy pamiętasz, o czym przeczytałeś. Wróć do nich za dwa dni i przepytaj się jeszcze raz. Tylko w taki sposób będziesz w stanie ocenić, czy ten system jest dla Ciebie.

Jeśli jednak tylko przeczytałeś 6 kroków, pokiwałeś głową (przytakując lub zaprzeczając) i niczego nie zanotowałeś, po co tracisz czas na czytanie o tym?

Więcej o mnie

Razem z moją żoną prowadzimy aktywne kursy języka norweskiego w Oslo (metodami warsztatowymi). Piszemy też sporo o skutecznych metodach uczenia się na naszym blogu.

Kiedy tylko mamy wolną chwilę rozwijamy się z designu, programowania i odkrywamy tajemnice długowieczności.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, sprawdź jeszcze:

Like what you read? Give Marcin @NocnaSowa.pl a round of applause.

From a quick cheer to a standing ovation, clap to show how much you enjoyed this story.