Karmienie piersią

Karmienie piersią to kontrowersyjny temat rzeka. Gdyby nie zalecenia lekarza i moje dobre samopoczucie oraz fakt,że nie muszę wracać do pracy pewnie bym tak długo nie karmiła.

Założenie było proste 6 miesięcy, z 6 zrobiło się 12-ście, a aktualnie mamy 14 i to nie koniec.

W Irlandii karmienie piersią nie wzbudza takich emocji, jak w Polsce. Właśnie wróciłam z miesięcznych wakacji w Ojczyźnie i do tej pory wspominam wypad do Galerii Handlowej, gdzie miałam niby odpocząć i się obkupić na promocjach ;-)

Umordowałam się strasznie nie tylko pokonując kilometry, ale i płaczem dziecka. Sytuacje próbowałam załagodzić świeżo wyciśniętym sokiem z marchwi, ale nie chciałam wyciągać cyca przy zwolennikach zdrowego żywienia, więc oddaliłam się na tzw. kanapki, które mój ojciec nazwałby „z żółto-mlecza kwiatka”, gdzie wszyscy sprawdzają na swoich smartphonach newsy.

Nie zapomnę wzroku ludzi, kiedy karmiłam córkę, której stópki wystawały spod przykrycia.

Potem, na spotkaniu z przyjaciółmi okazało się, że w Galeriach Handlowych są specjalne pokoje dla matek karmiących. Czy to prawda? Bo nie miałam okazji tego sprawdzić.

Tu, w Irlandii matki karmiące są chronione prawem i nikt nie ma prawa pisnąć kiedy karmię w miejscu publicznym, ale nie wpadłam na to, że w Polsce jest inaczej.

Karmienie piersią w miejscach publicznych jest raczej krytykowane obyczajowo, a zwłaszcza jeśli dziecko już jest trochę większe.

Znajomi pytają się jak długo mam zamiar karmić. Odpowiadam, nie wiem, to zależy. Nie ma jako takiej górnej granicy karmienia. Logika wskazywałaby, że skoro jesteśmy ssakami to ssiemy do momentu, aż staniemy się drapieżcami, czy do momentu, aż wyjdą zęby.

Aktualnie Lucy ma 8 zębów, uczy się gryźć pokarmy stałe i nie używa smoczka. Także cyc jest wielefunkcyjny. Zastępuje butelkę (której nie muszę wciąż sterylizować i podgrzewać), daje poczucie bezpieczeństwa, usypia i pełni też rolę smoczka-gryzaczka. Ponadto mleko jest zawsze w odpowiedniej temperaturze.

Nie było u nas problemu z zaczęciem. Nie wiem jak skończyć. Metod jest wiele, a ja sama chciałabym wybrać dla mojego dziecka najmniej traumatyczną. Koleżanka zniknęła na kilka dni zostawiając dziecko z siostrą. Nie jestem pewna, czy to jest sposób, w który chciałabym zakończyć swoją „mleczną drogę”.

Moja pielegniarka od szczepień twierdzi, że dziecko samo odstawi, jak będzie gotowe. Po prostu straci zainteresowanie i zacznie się bawić itd.

Aptekarka z kolei twierdzi, że nie zna dziecka, które samo zrezygnowało z piersi. Im dłużej karmisz, tym trudniej jest dziecko odstawić.

Ps. Jak zawsze. Dobrze zaczęłam. Pociągnęłam temat i nie wiem jak go zakończyć ;-)

Pierwszy tydzień sierpnia to nie tylko Powstanie Warszawskie, to także Miedzynarodowy Tydzień Karmienia Piersią ustanowiony przez UNICEF w 1990 roku w celu promowania tej metody i podkreślenia jak ważna jest ona dla rozwoju dziecka.

Reasumując, 10 powodów dla których warto karmienić piersią:

  1. Wzmacnia odporność dziecka (nawet w życiu dorosłym)
  2. Zmniejsza ryzyko wystąpienia wielu chorób
  3. Zmniejsza ryzyko występowania alergii,
  4. Zmniejsza ryzyko występowania infekcji
  5. Pozwala szybko wrócić do formy (spala się od 300–500 kcal dziennie)
  6. Nie trzeba sterylizować i podgrzewać butelek
  7. Wzmacnia więź pomiędzy matką i dzieckiem
  8. Daje dziecku poczucie bezpieczeńswa
  9. Pełni funkcję smoczko-gryzaczka
  10. Jest tańsze od mleka modyfikowanego

Dodam jeszcze, że samopoczucie jest wspaniałe, prawdopodobnie dzięki oksytocynie (hormonie miłości), która wydziela się wraz z mlekiem.