Man shits on the cat

Average cat’s brain has around 1.6 billions of neurons and 9¹² synapses (connections).
Human’s brain is better: 15–33 billions neurons and 100 000 000 000 000 synapses.

Has the cat consciousness and free will? It’s hard to say but certainly it’s different than human. Human definitely has both and supposedly that’s his main difference. Cat always cleans up after shitting, busily burying it’s shit.

My faith in significance of synapses’ quantity was deeply shaken today by what I found in restroom.

I ought to think that average cat embraces twice more than average hen if weight of brain to weight of body ratio has direct influence on esthetics level. And hen shits wherever wants and doesn’t clean up.

In the very same scale human (homo sapiens sapiens) seems to be 3 times better than cat but as I said above it’s very illusory thought.

Maybe the view of a shitty toilet is just the essence of having free will? Maybe it’s emanation? Maybe a cat just can not leave a lousy cuvette because he does not have free will, but he must succumb to instinct and perform a burying algorithm?

Man, for that matter, can prove to me and the whole world with one brown act, that he is free and shits on what I think of him. And on the cat.

*****************************************************************

Mózg kota ma 1,6 miliarda neuronów i 9 bilionów synaps (czyli połączeń). Mózg człowieka: od 15–33 miliardów neuronów, a synaps 100 000 000 000 000.

Czy kot ma świadomość i wolną wolę?

Trudno mi powiedzieć ale z pewnością nie taką jak człowiek. Człowiek dysponuje obiema tymi cechami i tym podobno różni się od kota. Kot po wysraniu się zawsze sprząta po sobie, pracowicie zasypując gówienko.

To co dziś ujrzałem w toalecie po użyciu przez jednego przedstawiciela Homo Sapiens zachwiało moją wiarą w znaczenie ilości synaps. Gdyby stosunek wagi ciała do wagi mózgu miał bezpośrednie przełożenie na poziom estetyki, mógłbym pomyśleć że kot jest jakieś 2 razy bardziej ogarnięty od kury. A kura sra gdzie popadnie i nie sprząta.

Natomiast w tej skali człowiek zdaje się być 3 razy lepszy od kota ale, jak pisałem wyżej, złudne bywa to mniemanie.

Może widok zasranego kibla jest właśnie kwintesencją posiadania wolnej woli? Może jest jej emanacją? Może kot po prostu nie może zostawić zasranej kuwety bo nie ma wolnej woli ale ulegać musi instyktowi i wykonuje algorytm zakopywania?

Człowiek za to może jednym, brązowym aktem udowodnić mnie i całemu światu, że wolnym jest i sra na to co o nim myślę. I na kota.