Powrót do pracy
Nigdy nie jest przyjemny...
Po dwutygodniowym urlopie, rzuciłem się w wir pracy. Po odczytaniu kilkunastu maili i wykonaniu podobnej ilości telefonów znów zacząłem marzyć o kolejnym urlopie...
Po dwutygodniowym urlopie, rzuciłem się w wir pracy. Po odczytaniu kilkunastu maili i wykonaniu podobnej ilości telefonów znów zacząłem marzyć o kolejnym urlopie...