Michalina Wisłocka — kobieta, która oddała Polakom seks
Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej. Polska 2016, reż. M.Sadowska. Wyst. Magdalena Boczarska, Eryk Lubos (Jerzy), Piotr Adamczyk (Stanisław).
Kiedy ogląda się film, to ciśnie się na usta “pieprzona” komuna”, ponieważ mamy tutaj, oprócz całej wspanialej historii filmu i życia, także doskonały obraz tego jak funkcjonowała władza totalitarna. Jak kontrolowała ona wszystkie aspekty życia zwykłych ludzi, nawet te które wydawałoby się dalekie do polityki.
Mamy to tutaj jakby w 2D — bo widzimy, że władze kontrolują osobiste/indywidualne losy autorki i lekarki (Wisłockiej) i losy ludzkich mas (zarazem czytelników). Wyraźnie widać, że książkowy apel Wisłockiej kierowany był do kobiet To był fundamentalny apel o prawo do kobiecego orgazmu, o prawo do przyjemności w sferze erotycznej.
Oczywiście nie jest to wyzwolenie w stylu rewolucji seksualnej pod koniec lat 60. XX wieku na Zachodzie, gdzie mieliśmy zarówno kontekst prywatny, intymny jak i obyczajowy. W Polsce, u Wisłockiej tego nie ma. Chodzi, jedynie o i aż o szczęście wyłącznie w indywidualno-prywatnym wydaniu.
Ciekawie w filmie ukazany został przysłowiowy sojusz ołtarza i tronu/władzy. Niby niemożliwy w tamtych warunkach politycznych, jednak realny, bo wynikający z pruderii obu stron. Kwestia życia erotycznego “leżała na sercu” obu ośrodkom władzy — duchowej i praktycznej.
Wydaje się, że momentem przełomowym dla zrozumienia postaci filmowej, i może historycznej, jest kwestia tzw. życia w trójkącie, jak zajadle wytknął to Wisłockiej sekretarz partyjny. Wraz z mężem oraz przyjaciółką Wandą stanowili coś na kształt rodziny patchworkowej, mieszkającej pod jednym dachem, wychowującej wspólnie dzieci, zajmującej się wspólnie domem i miłością. Ten dziwny układ pozwala domniemywać, że erotyzm nie był w owym czasie dla Michaliny czymś ważnym na tyle, aby powodować zazdrość o męża. Może to mieć dwie przyczyny. Po pierwsze fakt, że Wanda uratowała młodą parę od niechybnej śmierci był niczym sakrament małżeński wiążący na zawsze. Po drugie — Michalina w owym czasie nie postrzegała siebie jako istoty erotycznej. Dlatego dopóki Staszek duchowo nie zdradził jej, dopóty jego relacje z Wandą nie miały żadnego znaczenia. Dopiero jego oświadczenie się (?!) Wandzie, zachwiało światem Michaliny. Do tego momentu stanowili wspólnie to, co dla niej w życiu było wtedy najważniejsze — związek przyjaciół. Wydaje się, że na tym etapie Michalina definiowała siebie na różne sposoby: jako matkę, żonę, przyjaciółkę, lekarza, terapeutę, lecz nie jako istotę erotyczną. Pośrednio potwierdzać to może męskość jej chodu, ubierania się, określanie jej jako „babo-chłopa”. Kobiece strony życia nie miały dla niej w tym sensie żadnego znaczenia. Dlatego oczywistym było, że nie rozbudzona przez Stanisława, nie szukała przyjemności w seksie — był to jedynie obowiązek małżeński. Wyraźnie sugerują to niektóre sceny z filmu.
Kiedy bohaterka, za sprawą przypadkowej miłości do Jurka, dojrzewa erotycznie, staje się istotą seksualną, to staje się istotą ludzką żyjącą pełnią swej natury. Stąd jej pozycja niemalże proroka orgazmu, kogoś kto jest święcie przekonany o wyjątkowym znaczeniu tego aspektu życia człowieka. Staje się wyemancypowaną istotą ludzką i erotyczną, co stanowi wedle niej jedność. Staje się wyzwolonym niewolnikiem, a jednocześnie XX-wieczną Siłaczką w dziedzinie wyzwolenia erotycznej natury kobiet. Totalna miłość, której doświadczyła z Jerzym, poruszyła skrywane do tej pory pokłady erotyzmu i seksualności. To okazało się przełomem nie tylko w życiu osobistym, ale także w wymiarze społeczno-obyczajowym.
Właśnie połączenie wielu planów stanowi o uniwersalności filmu. Tło historyczne, natura człowieka — kobiety i mężczyzny, dramat życia w systemie totalitarnym, pytanie o możliwość szczęście bez erotyzmu, tragizm wreszcie napotkanej prawdziwej miłości, zespolenie losu kobiety — lekarki — propagatorki sztuki kochania. Wszystko to daje żywy obraz nie tylko postaci fikcyjnej — filmowej, ale pośrednio złożoność losów Polaków i samej Michaliny Wisłockiej — kobiety która oddała rodakom seks.
6���U