Z pamiętnika niewolnika czyli lepszy start w gorsze życie .
Kuba Witek
93

Uwielbiam “Zaburzenia”. To, co tu napisałeś niebywale mi się podoba, również. Już nawet mniejsza o to, że jedno zgrywa mi się gdzieś w głowie z drugim, wszystko się styka i ładnie formuje całość. Sam stoję u progu dorosłego życia, zaraz wyjdę z domu, by prawdopodobnie nigdy nie wrócić, na co, może to naiwne, trochę jednak czekam. Zaraz sam będę musiał żyć “na poważnie”, po swojemu. Nie wiem jeszcze, jakie życie wybiorę, targają mnie w związku z tym bardzo silne emocje, ale… tak, chcę mieć wybór. Gdy ostatnio chciałem swoje dotychczasowe cele zmienić na te z kompletnie innego bieduna, rodzice dali mi sporo rad, ale… nie nalegali. Nie naciskali. Dali mi wybór. To jest dla mnie wręcz dziwne, bo zupełnie takie zachowanie do nich niepodobne. Aczkolwiek cieszę się z tej możliwości wyboru, mimo iż mnie nieco przytłacza.

Dzięki za ten wpis, daje do myślenia i wpisuje się ładnie w takie dość dobre “porady życiowe”. ;)

Like what you read? Give Szymon Piotrowski a round of applause.

From a quick cheer to a standing ovation, clap to show how much you enjoyed this story.