Nie znam kwiatu miłości

From Tumblr

Nie znam kwiatu miłości,
a mimo to
nie znoszę jego zapachu.

Czuję na sobie ciężar ziemi,
w której dojrzewają 
młodego uczucia
nieskończone korzenie.

Jestem samotnym chwastem
wśród bukietu róż.

Tracę grunt, pod którym
wzbierają się soki z rzek,
nieprzeznaczonych dla mnie.

Dokoła szepczą wiatry,
odbijane od skalnych ścian:

Czy wiesz, że uczucie miłości
jest nieśmiertelne?

Widzę jak kwitną pąki
ich czystego pożądania-
są tak nieskazitelne
i przezroczyste
w odbiciu zachodzącego słońca.

To są kwiaty wieczne.

Nad moją dolą
wiatr przywołał
granatowe chmury.

Niebo płacze,
bym chociaż miał szansę
pożywić się deszczem.

Jednak nawet 
w największym cieniu drzew
nie ukryję się
przed czerwienią 
wiekuistej namiętności.

Jestem samotnym chwastem
wśród bukietu róż.

Nie poznałem dotąd kwiatu miłości,
lecz nie znoszę
jego zapachu.

Jedyne, co mam,
to naostrzone kolce.

Proszę,
wyrwijcie mnie,
nim zranię innych.

Show your support

Clapping shows how much you appreciated M’s story.