#26 Lista demotywatorów

Urszula Wawrzeniuk
Aug 31, 2018 · 2 min read

Poniżej przedstawiam listę dziesięciu rzeczy, które powodują, że nie robię tego, co powinnam. Chciałam napisać o czymś innym, ale właśnie zmaterializował się punkt dziesiąty.

  1. Przecież mam jeszcze cały dzień.

Najbadziej demotywujący punkt ze wszystkich. Jeśli mam cały wolny dzień, to jest pewne, że nic dzisiaj nie zrobię. Bo przecież nie muszę wstawać wcześniej, mam cały dzień. Mogę najpierw zrobić coś przyjemnego, bo mam cały dzień. Jeszcze dziesięć minut czytania książki nie zaszkodzi, mam jeszcze cały dzień. I nagle robi się wieczór.

2. Jezus maria, ale tego jest dużo.

Jest tego tak dużo, że właściwie nie wiadomo od czego zacząć, więc lepiej nie zaczynać wcale.

3. Czy pies stoi, czy pies leży.

Zawsze odwraca uwagę. Jak śpi słodko, to już samo w sobie demotywuje. Jak nie śpi, to zawsze można się bawić z psem.

4. Takie ładne słońce.

Odwieczny wyrzut sumienia naszego pokolenia. Jest ładna pogoda, trzeba robić coś na dworzu. Czyli sprzątanie mieszkania odpada.

5. Mogę to zrobić lepiej.

Jeśli mam mało czasu, a wiem, że mam na coś genialny pomysł, to wolę to odłożyć na pózniej. Lepiej nic nie zrobić, niż odwalić fuszerkę.

6. Brak silnej woli.

Ostatnio nie oglądam seriali. Jeśli już zacznę, to w związku z moją nieodpartą potrzebą kończenia rzeczy zaczętych, muszę obejrzeć wszystkie odcinki wszystkich sezonów. Obejrzałam Friends’ów trzy razy. Nie pytajcie, ile godzin w swoim życiu spędziłam na Netflixie.

7. Brak deadline’u.

Skoro nie ma podanego terminu wykonania — nie jest aż takie ważne.

8. Brak priorytetów.

Napisanie magisterki jest tak samo ważne jak rzucanie psu piłki.

9. Wstałam lewą nogą.

Do odpowiedniego funkcjonowania potrzebuję przynajmniej 7h spokojnego snu. Jeśli nie śpię wystarczająco kilka nocy pod rząd, sami zapytajcie mojego narzeczonego jak się ze mną żyje.

10. Jestem zbyt szczęśliwa.

Podobno psychologowie udowodnili, że człowiek, który jest w danym momencie szczęśliwy i zrelaksowany, mniej chętnie godzi się na wysiłek umysłowy. Jestem dowodem anegdotycznym tej teorii.

    Urszula Wawrzeniuk

    Written by

    Reality, thoughts and fiction.