#30 Pani w parku mnie zagięła
Jeśli nigdy nie oglądaliście filmu o kobietach, które noszą ciuchy do ćwiczeń wszędzie (Women who wear activewear EVERYWHERE), to koniecznie musicie nadrobić zanim przejdziecie dalej.
Dzisiaj widziałam dwie babki jak wyjęte z teledysku. Poszłam na spacer do parku z moim najpiękniejszym cavalierem. Przede mną pojawiają się dwie Panie Fitness, jedna z nich prowadzi wózek z dzieckiem. Ubrane, jakby miały zaraz przebiec maraton, spokojnie spacerują alejkami. Od razu w duchu zaśmiałam się szyderczo, bo przypomniał mi się wspomniany właśnie wcześniej kawałek. A chwilę póżniej mnie zatkało.
Pani, która prowadziła wózek nagle zaczyna robić przysiady, wypady i wymachy. Rozciąga się, rytmicznie poruszając wózkiem do przodu i do tyłu za pomocą swojej ćwiczącej nogi. Potem pada na ziemię przyjmując pozycję jak do pompki, zaczepia nogami o wózek i ciśnie co najmniej dwadzieścia przywodzeń i odwodzeń nóg. Dziecko zachwycone buja się pod kocykiem. Następnie Pani ociera twarz z czoła, zostawia dzieciaczka z koleżanką (która ostatecznie ubrała się w strój sportowy tylko dla towarzystwa) i ciśnie trzy super szybkie okrążenia dookoła parku.
Idę alejką obok, człapiąc z lodami w łapie, za mną mój leniwy cavalier. A Ty jaką masz wymówkę, żeby nie ruszyć dzisiaj czterech liter z kanapy?
