Fałszowanie dokumentacji projektu

Jak się okazało, od początku roku wydział do walki z przestępczością gospodarczą wszczął śledztwo w sprawie fałszowania dokumentacji projektowej w projekcie beneficjenta Z… sp. z o.o. w Szczecinie.

Zawiadomienie o podejrzeniu fałszowania dokumentacji złożone zostało przez zarząd beneficjenta w związku z uporczywym odmawianiem dostępu do dokumentacji przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Pracownicy PARP informowali zarząd beneficjenta że przeglądanie dokumentacji jest “bezprzedmiotowe” w momencie gdy projekt został zakończony, a także “niemożliwe” w związku iż jednocześnie trwa jego ponowna kontrola, która została wszczęta po zakończeniu projektu, a której to jednakże nigdy pracownicy PARP nigdy zapowiedzieli.

Pomijając już fakt iż zgodnie z prawem i umową o dofinansowanie, każda kontrola, nawet ta realizowana wewnętrznie “na dokumentach” przez pracowników PARP, musi być zapowiedziana beneficjentowi, uwagę beneficjenta zwróciła sprzeczność w twierdzeniach pracowników PARP którzy jednocześnie twierdzili iż skoro projekt jest zakończony, to nie ma sensu przeglądać jego dokumentację zgromadzoną przez PARP, a jednocześnie Ci sami pracownicy wszczęli kontrolę na tych dokumentach po zakończeniu projektu, a zatem musiało znaleźć się tam coś nowego co dodano lub usunięto po zakończeniu projektu.

W związku z wieloma pismami, kończącymi się odmową dostępu do dokumentów w projekcie, beneficjent uznał że PARP nie dopełnił obowiązków wynikających z kodeksu postępowania administracyjnego, co stanowi przestępstwo urzędnicze, o czym zawiadomił policję celem wydobycia akt z PARP zgodnie z obowiązującym prawem. Sprawę przejęła prokuratura okręgowa w Szczecinie nakazując policji zabezpieczenie akt PARP celem okazania ich zarządowi beneficjenta.

Na tym etapie nie można co prawda publicznie pisać co w tych aktach finalnie zostało znalezione, jednakże beneficjent wskazał sfałszowane zdjęcia sprzętu, jakich nie dostarczał nigdy pracownikom PARP pośrednio lub bezpośrednio, a jakie zostały ujawnione w zabezpieczonej dokumentacji. Zdjęcia sprzętu oraz wiele dokumentów w aktach PARP nie zgadzają się bowiem z dokumentami jakie przedstawiano w kontroli, ani z harmonogramem projektu, jaki został zatwierdzony.

Zarząd beneficjenta wskazał iż sfałszowana dokumentacja nie mogła być dostarczana przez beneficjenta, ponieważ ta część dokumentacji powstawała w Zachodniopomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego (ZARR). Skala przestępstwa jest na tyle poważna iż policja wyjaśnia jak mogło dojść do fałszowania tej dokumentacji. W tym celu aby potwierdzić ustalenia wskazane przez zarząd beneficjenta, policja przesłuchuje wszystkich pracowników agencji, jak i wszystkich pracowników beneficjenta.

Like what you read? Give John Andersen a round of applause.

From a quick cheer to a standing ovation, clap to show how much you enjoyed this story.