Podważenie wniosków o płatność

Podważenie wniosków o płatność to kolejny punkt szantażu. Według anonimu jaki wpłynął do jednego kontrahenta, jeżeli ten nie zwróci projektu, szantażyści zapowiadają sprowadzenie postępowania w celu podważenia wniosków o płatność, jakie składane były do rozliczenia projektu, który ma być zwrócony według wyznaczonego ultimatum.

Według szantażystów, jeszcze w 2016 r. prokuratura rozważała podważenie zasadności rozliczeń z podmiotami T… i O…, o czym świadczą “tajne” wiadomości wysyłane pomiędzy prokuraturą, a OLAFem, jakie przedstawili szantażyści. Ta próba szantażu choć brzmi wiarygodnie, również nie powiodła się w tym sensie przynajmniej iż spółka nadal nie wpłaciła pieniędzy oczekiwanych przez szantażystów, nie angażowała się w negocjacje z szantażystami, nie odpowiadała na groźby szantażystów. W tym przypadku skuteczność podważenia prac, które faktycznie zostały zrealizowane jest znikoma. Według cytowanych “tajnych” wiadomości, początkowo podobno rozważano postawienie takiego zarzutu że oba powyższe podmioty “założono” jedynie w celu fikcyjnego udokumentowania wydatków, jednak zwracając uwagę na to że oba podmioty istniały wcześniej i prowadziły inne rozliczenia, podważenie ich istnienia byłoby bardzo wątpliwym argumentem w sądzie, choć działanie zapowiadane w przypadku braku wpłaty łapówki — miałoby przynajmniej wywołać efekt zastraszenia kontrahentów. Łapówka nie została zapłacona, czym zarząd spółki naraził się, ponieważ groźba szantażystów wyglądała całkiem prawdopodobnie. Wiedzę na temat tego postępowania mieli jedynie urzędnicy Zachodniopomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego oraz Prokuratury Rejonowej Szczecin Śródmieście. Czytelnicy sami ocenią kto jest źródłem szantażu.

Zatem w 2017 r. szantażyści podjęli kolejną próbę. Według kolejnych anonimowych donosów, prokuratura w tajnej komunikacji zleciła OLAF próbę podważenia “jakichkolwiek” rozliczeń w projekcie, które ujęto na dokumentach wniosków o płatność. Akurat ten zarzut, jest wielce obiecujący, ponieważ z uwagi na upływ czasu spędzonego na bezskutecznym poszukiwaniu innych nieprawidłowości w innych dokumentach — akurat nieprawidłowości we wnioskach o płatność można by ścigać przez aż dziesięć lat, które nieuchronnie się zbliżają, jednak w przypadku postawienia zarzutu z góry bez dowodów, dają ten czas na pozyskanie tych dowodów, a nawet zwiększają szansę ich pozyskania, ponieważ w polskiej świadomości postawienie zarzutów będzie stygmatyzowało oskarżonego co może ułatwić jakiś wyłom jeśli prokuratura musiałaby ponownie zlecać policji wymuszanie zeznań na świadkach. Dlaczego wybrano akurat dokumenty wniosków o płatność, nie wiadomo. Ze wszystkich dokumentów, będzie dosyć trudno podważyć jakiekolwiek pozycje, ponieważ te dokumenty były wielokrotnie sprawdzane przez szereg organizacji, jednak liczy się na pewne nieścisłości w zeznaniach podatkowych lub rozliczeniach składek ubezpieczenia społecznego, co miałoby dostarczyć podstawy do postawienia zarzutów, nawet jeśli nawet brak rozliczenia podatku od jakiś transakcji leżałby po stronie któregoś kontrahenta, choć podatki spółki były badane wielokrotnie.

Na ile działania szantażystów okażą się skuteczne, okaże się dokładnie w 2017 r. to ten rok daje realną szansę szantażystom na zrealizowanie swoich gróźb, ponieważ najstarsze dokumenty sięgają 2010 r., a można oczekiwać zaciętej walki sądowej, która dopełni 10 letniego okresu przynajmniej w trzyletniej batalii, zatem musiałaby się ona rozstrzygnąć najlepiej przed rokiem 2020.

Show your support

Clapping shows how much you appreciated John Andersen’s story.