Cześć Jan!
Dziękuję za Twój komentarz, choć muszę przyznać, że nie wiem w którym fragmencie tekstu do, którego się odnosisz mowa jest o poczuciu winy i odkupywaniu tej winy. Wręcz przeciwnie — pokazany jest w nim obraz Boga, który spotyka człowieka w jego cierpieniu i biedzie pomaga mu z tego wyjść.
Rozumiem, że być może Twoje doświadczenie relacji z Bogiem oraz wspólnotą religijną jest inne. Nie znam ani Ciebie ani Twojej historii więc nie sposób, żebym się do niej odniósł. Mogę jedynie napisać, że w historii mojego życia widzę, że wiara i relacja z Bogiem daje dużo więcej niż zabiera. Zdecydowanie nie spędzam swojego życia w nieustannym poczuciu winny i jej odkupywaniu, a raczej na wdzięczności, że wina została już odkupiona.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!
