Zauważ, że tym stwierdzeniem akceptujesz retorykę narzuconą przez zwolenników absolutnego zakazu…
Robert M. Wysocki
1

No właśnie sęk w tym, że nie akceptuję. Zwracam jedynie uwagę na to, że każda ze stron ma swoje racje, o ile nie posługuje się skrajnymi skrajnościami.