Crossfit — czyli dlaczego 60 sekund trwa tak długo?

Paweł Zawadzki
Jul 18, 2017 · 2 min read

Dałem się złapać na CrossFit. Od trzech miesięcy ćwiczę bardzo regularnie, trzy razy w tygodniu, na zaprzyjaźnionej siłowni, gdzie industrialny klimat przeplata się z najwyższej jakości trenerami. Uczę się reakcji własnego ciała, swoich ograniczeń oraz tego, jak głowa i siła psychiczna wpływa na efektywność treningu.

W Warsztacie, bo tam trenuję — atmosfera jest iście rodzinna, przyjacielska i zdecydowanie sprzyja wylewaniu siódmych potów. Nikt nikogo nie osądza ani nie ocenia — każdy ćwiczy tyle ile może, jak może najlepiej. Pod okiem trenera, lub trenerki (którzy bardzo dokładnie dbają o technikę i detale, aby nikt nie zrobił sobie krzywdy) można się naprawdę solidnie zmęczyć, zmierzyć ze swoimi słabościami i z satysfakcją przekroczyć kolejne bariery wytrzymałości.

CrossFit jest extra — pod warunkiem że wytrzymasz psychicznie

CrossFit, to według mnie przede wszystkim ciężka praca psychiczna.Zdolności fizyczne, muskuły i wyrzeźbione ciało odchodzą na dalszy plan. Tutaj liczy się adolność do przełamywania bariery bólu, uciszania wymówek, oraz głosu który podpowiada “daj spokój, odpocznij chwilę, odpuść sobie”. Poza rozgrzewką i rozciąganiem sam trening trwa często 10 minut. 12 minut. 15 minut — maksymalnie.

Czy to dużo? To jest 900 sekund. Halo, to połowa czasu trwania bloku reklamowego w telewizji?

Ten czas niestety jednak płynie w zupełnie innym tempie. Każda sekunda — wydłuża się do nieskończoności. Każde minuta — trwa wieczność. A po 15 minutach treningu aż ciężko uwierzyć, że minął dopiero kwadrans, kiedy cała grupa, zlana potem, leży na podłodze próbując złapać oddech. Same ćwiczenia nie są wyjątkowo trudne lub wymagające — machanie sztangą, trochę podskoków, przysiadów, często lekkie ciężary.

Zdecydowanie kluczową rolę odgrywa tutaj mocna psychika.

Ważna jest zdolność powiedzenia sobie — dam radę, nie wymiękam, zostało mi tylko 10 minut pracy.

Niestety ciężko myśleć racjonalnie i logicznie, kiedy każda sekunda ciągnie się tak długo

Każda sekunda trwa tu prawie w nieskończoność. W każdych innych warunkach 5–10–15 sekund to szybki moment, ulotny w mgnieniu oka. Niestety — nie na cross’ie. Tutaj każda sekunda się liczy, każdy moment jest ważny ale na szczęście — każda chwila przybliża mnie do upragnionego celu jakim jest… wewnętrzna satysfakcja.

Bo nie ma nic lepszego niż poczucie, że podczas tych cholernie długich, męczących i ciągnących się jak ocean atlantycki sekund — wykonało się 110% normy. I chociaż nikt nie będzie mi gratulował, sam sobie muszę przybić piątkę to każde 60 sekund jest tutaj na wagę złota.

A jeśli myślicie, że 10 minutowy trening, to “krótko, bez sensu i przecież to nic nie da, to następnym razem napiszę o Tabacie. Treningu który trwa 4 minuty. Najdłuższe 4 minuty na świecie.
PS. Fotki by Instagram crossfitowej Pani Trener Frankowskiej


Originally published at Paweł Zawadzki .

Welcome to a place where words matter. On Medium, smart voices and original ideas take center stage - with no ads in sight. Watch
Follow all the topics you care about, and we’ll deliver the best stories for you to your homepage and inbox. Explore
Get unlimited access to the best stories on Medium — and support writers while you’re at it. Just $5/month. Upgrade

Get the Medium app

A button that says 'Download on the App Store', and if clicked it will lead you to the iOS App store
A button that says 'Get it on, Google Play', and if clicked it will lead you to the Google Play store