Czemu warto codziennie rozmawiać o swoich pomysłach?

„Nie mam nic ciekawego do powiedzenia, więc po co mam pisać i mówić o czymkolwiek? Wszystko już zostało wymyślone a w dzisiejszych czasach, trudno wykreować coś nowego…”

Często myślałem w ten sposób o sobie i o moich licznych pomysłach. Z tego powodu skreślałem kolejne tematy na bloga czy potencjalną książkę. Wydawało mi się, że wszyscy już wszystko powiedzieli, na każdy temat. Z takim nastawieniem łatwo jest się szybko poddać, zanim w ogóle zacznie się jakąkolwiek aktywność. Życiowe czy światowe problemy i sposoby na radzenie sobie z nimi są oklepane na tysiąc sposobów. Wydano mnóstwo książek, setki podcastów, vlogów, istnieją nieskończone ilości kanałów na YouTube. O wszystkim można przeczytać w Wikipedii, gdziekolwiek w Internecie, bibliotece czy księgarni, czerpiąc z tysięcy dostępnych opcji.

No i co z tego ?

Nigdy nie dowiedziałbym się czegoś nowego gdyby kolejni autorzy nie postanawiali raz po raz poruszać na pierwszy rzut oka „oklepanych” tematów, dodając tylko nieco swojego doświadczenia, nakładając swoją własną, osobistą soczewkę. Gdyby wszyscy — twórcy i odbiorcy — myśleli tak jak ja do tej pory, istniałaby jedna i jedyna słuszna książka na jakikolwiek temat, a nikogo nie interesowałoby rozszerzanie treści w niej zawartych. Jakby nie patrzeć, wszyscy mamy indywidualne podejście do każdej sprawy. Nawet jeśli pewne doświadczenia są powtarzalne, to zawsze znajdzie się drobny element, który odróżniać będzie je od innych.

Staram się więc czytać książki, nawet o zbliżonej tematyce, bo po skończonej lekturze okazuje się, że warto było dla jednej strony, rozdziału, cytatu w ogóle nad nimi pochylić. Dotychczasowa lektura dziesiątek podobnych pozycji doprowadziła mnie do kilku wniosków.

Dwa najważniejsze z nich:

  1. Warto codziennie zastanawiać się nad nowymi sprawami, ideami, pomysłami. Niezależnie skąd płynie inspiracja — trzeba być pomysłowo płodnym. Nie musimy wszystkich pomysłów od razu realizować. Większość pewnie jest mocno szalona lub wydaje się niemożliwa w realizacji. Chodzi raczej o świeże spojrzenia, kreatywne rozwiązania starych problemów. Codzienna refleksja nad trudnościami może prowadzić do ciekawych wniosków i nowatorskich rozwiązań. Z czasem pomysłów będzie pewnie coraz więcej i staną się coraz bardziej odważne.
  2. Koniecznie należy dzielić się swoimi pomysłami z innymi, otwarcie. Nawet jeśli wydaje się, że są mało odkrywcze. Nawet jeśli ktoś już to zrobił coś podobnego. Także wtedy gdy czujecie, że to raczej tylko pomysł z kategorii „nierealne marzenie”. Wyrzucajmy je z siebie. Może się okazać, że coś w tym konkretnym koncepcie będzie wyjątkowo inne, nowe. Jakaś drobnostka będzie wyróżniała ten pomysł w szeregu innych a ktoś akurat będzie miał podobne odczucia czy fantazje. Niewykluczone, że zrodzi się z tego owocna i fascynująca współpraca.

Sięganie po z pozoru podobne do siebie rzeczy, aby mimo wszystko dowiedzieć się czegoś nowego, jest korzystne. Znaczy to, że z kolei nasze doświadczenia i myśli na dany temat także mogą stanowić olbrzymie źródło inspiracji dla innych. Często nie doceniamy własnych umiejętności, możliwości i kompetencji. To wielki błąd. Wiele razy byłem w sytuacji, w której moja oczywistość była dla kogoś kompletną nowością i dało mi to do myślenia. Odczarowuję więc mit „oklepanych tematów” — zawsze warto się dzielić, pisać, opowiadać, tworzyć. Nawet jeśli ktoś zrobił już coś podobnego i wydaje się, że krążymy wokół tego samego punktu, w miejscu.

Dopóki nie zaczniemy mówić o swoich pomysłach, dyskutować o nich– dopóty nie stworzy się przestrzeń do przekuwania tych pomysłów w prawdziwe, życiowe realizacje. Nie chcę tego ubierać w ideologię „prawa przyciągania”, ale statystycznie mamy większą szansę spotkać potencjalnego partnera lub inwestora jeśli ludzie dookoła będą w ogóle wiedzieć czego szukamy, jakiego wsparcia oczekujemy i co nam chodzi po głowie.

Podsumowując, bądźmy „pomysłową studnią bez dna”, dzielmy się swoimi myślami i nie przejmujmy się tym, że inni ludzie mają podobne biznesy, czy działają na zbliżonym polu. Prędzej czy później na pewno okaże się, że z początku prosta i na pozór mało oryginalna idea przekształci się w coś konkurencyjnego i interesującego. Warto spróbować!

P.