Renesans podcastów

Tęsknicie czasem za dobrym radiem? Bo ja tak. Nam, stworzeniom cywilizacyjnie przyssanym do ekranów, brakuje magii radia. Czasu na czytanie jest za mało i oczy częściej bywają zmęczone. A podskórnie czujemy, że kultura obrazkowa nie jest najlepszym sprzymierzeńcem naszych mózgów. Nie chcemy zamienić się w ekranowe zombies, których jedynym celem jest ściągnąć ulubiony serial i zatopić się w intelektualnym niebycie. No dobra, może czasami, ale nie zawsze.

Co więc może zastąpić nam ćwiczenia dla wyobraźni? Otóż internet nie jest wcale taki głupi, on tylko czasem tworzy głupie przyzwyczajenia. To dzięki niemu, podcast Serial dokumentujący prawdziwą historię młodocianego morderstwa mógł mieć 5 milionów słuchaczy z całego świata. Mógł mieć, ale czemu miał? Przecież podcasty istnieją nie od dziś, skąd więc nagły skok popularności?

W Serial śledzimy opowiedzianą wstecz historię licealisty z nieciekawych środowisk Detroit, który przypuszczalnie zamordował swoją byłą dziewczynę. Podcast jest nagrywany w momencie gdy Adnan Syed (imion nie zmieniono) od 15 lat siedzi w więzieniu po tym, jak sąd uznał go winnym morderstwa 18-letniej Hae Min Lee. Narratorka Sarah Koening stawia sobie ‚pytanie badawcze‘ które brzmi: czy Adnan na pewno jest winny brutelnego morderstwa w afekcie? I faktycznie jego sprawa jest jedną z tych, w których wątki plączą się na wszystkie strony, brakuje jednoznacznego motywu zbrodni a i wymiar sprawiedliwości, w przypadku sprawy Adnana, nie do końca staje na wysokości zadania. Śledczy zaliczają kilka wpadek, które mogą być podstawą do podważenia wyroku zaś w tle majaczy słówko ‚Muslim‘, czyli historycznie obciążone wyznanie Adnana. I to jest wyzwanie godne autorki podcastu Serial.

Serial wyprodukowali weterani podcastów, producenci stojący za słuchowiskiem This American Life, zaś Sarah Koening w sposób mistrzowski dekonstruuje tajemnicę wokół sprawy Adnana. Robi to przy pomocy nagrań rozmów z prawdziwymi świadkami, ekspertami i detektywami. Przemierza najniebezpieczniejsze zakątki Detroit, aby przetestować wiarygodność zeznań świadków, szuka nowych wątków i poszlak, które być może przeoczono. Węszy, niczym bohaterka dobrej opowieści detektywistycznej.

Sukces podcastu Serial to nie fajerwerk, a efekt połączenia wieloletniego doświadczenia w tworzeniu audycji i odważnego, prawie kontrowersyjnego pomysłu na temat. Sarah bywa krytykowana za to, że wzbudza w Adnanie nadzieję na uniewinnienie, że zajmuje się tematyką, w której nie jest specjalistką. A jednak Serial to profesjonalna produkcja, w której fakty sprawdzane są wielokrotnie przez zespół dziennikarzy, zaś każdy z uczestników wyraził zgodę na udostępnienie nagrań. Krytyka zaczyna się dopiero wówczas, gdy sukces podcastu przerasta jakiekolwiek oczekiwania. Czyli jak zwykle.

Za produkcją dobrych podcastów stoją profesjonaliści najwyższej klasy, którzy wiedzą jak zrobić świetne słuchowisko (pamiętacie? takowe istniały!). Takie, które z chirurgiczną precyzją buduje napięcie i dzięki zaskakującym technikom montażu wciąga słuchacza w świat, do którego inaczej nigdy nie miałby dostępu. Serial trafił do iTunes w październiku 2014 r. i szybko okrzyknięto go pierwszym podcastowym hitem. W Stanach zapoczątkował prawdziwy renesans gatunku. Znów było ‚cool‘ mieć własny podcast, znów było w modzie słuchanie podcastów, a jeśli nie odsłuchało się ostatniego odcinka to trzeba było uważać na wszechobecne w serwisach społecznościowych spoilery.

Szybko dostrzegło to pokolenie młodych start-up’owców i trzydziestolatków szukających ucieczki z medialnych korporacji. Okazało się, że podcasty mogą sprzedawać się jak świeże bułeczki. I faktycznie jako produkt mają szereg praktycznych korzyści dla ‚człowieka 2015‘: można ich słuchać w samochodzie, w pracy, prasując koszulę lub gotując kolację. Można też odpłynąć z nimi w metrze czy samolocie, bo nowe odcinki ulubionych podcastów ściagają się automatycznie (uwaga: w telefonach warto zaznaczyć opcję ‚tylko przez wifi‘!). No i nie trzeba w tym celu gapić się na ekran — no ok, można jednocześnie pisać maila, ale gwarantuję, że jeśli podcast jest dobry, to bardzo angażuje i wtedy zarówno z mailowaniem jak i z gotowaniem lub prasowaniem w trakcie słuchania trzeba uważać. Także najpierw przetestujcie swoje reakcje w warunkach laboratoryjnych.

O uciekinierach z korporacji, którzy zdecydowai się postawić wszystko na jedną kartę i złapać falę podcastowego renesansu napiszę następnym razem. Oni też zapracowali już na swoich naśladowców, co jest najlepszym dowodem na to, że epoka renesansu internetowych ‚słuchowisk‘ dopiero się zaczyna.