Czy korzystać z Axure, czyli o narzędziach projektanta

Adrian Dampc
Dec 24, 2017 · 3 min read

Parę przemyśleń na temat narzędzi dla projektantów.

Kilka dni temu Wojtek Kutyła napisał ciekawy tekst nt. Axure, jednego z popularniejszych programów do prototypowania.

Wojtek pisze:

“Dzisiaj w moim otoczeniu Axure już nikt nie używa; nie używa się go także w ogromnej większości organizacji, z którymi pracuję (…) Czy warto się go uczyć i wiedzieć, jak go używać? Pięć lat temu powiedziałbym, że tak. Dzisiaj — że lepiej nauczyć się używać rozsądnie HTML. A jeszcze lepiej zrozumieć, że dobry projektant UX wcale nie musi umieć dobrze prototypować.”

Wiele zarzutów do Axure jest trafnych. Kluczowa w dzisiejszych czasach responsywność jest beznadziejna. Podobnie z projektowaniem aplikacji mobilnych. A to tylko wierzchołek listy “grzechów”.

Dlatego też kilka miesięcy temu postanowiłem porzucić Axure i… dalej go używam. Dlaczego?

Staram się jak najszybciej weryfikować produkt z użytkownikami, testując go metodą RITE. To z kolei oznacza, że projekt zmienia się często, a czasu na poprawki jest niewiele.

Chcąc odejść od Axure, próbowałem następujących rozwiązań:

Sketch + InVision — Sketcha uwielbiam i uważam, że nie ma sobie równych jeśli chodzi o wizualną stronę UI. I choć świetnie współgra z InVision, to jednak szczegółowość interakcji jest zbyt mała. To z kolei nie pozwala przetestować części elementów, które mogą być istotne dla jakości doświadczeń użytkownika.

prototyp HTML — to w teorii najlepsze rozwiązanie: pełna elastyczność, a stworzony kod można użyć kolejnych etapach prac. U mnie się to jednak nie sprawdziło. Prototyp często nie był gotów na czas i… trzeba było ratować się Axure. Co do reużywalności kodu: prototyp zrobiony na szybko i tak z reguły trzeba przepisać. Z kolei skupienie się na jakości kodu znacznie wydłuża czas jego powstania.

I to właśnie Axure, mimo swoich wad, wciąż sprawdza się najlepiej — pozwala w krótkim czasie stworzyć całkiem zaawansowane (pod kątem interakcji) i realistyczne prototypy.

Szukaj, odkrywaj, zmieniaj

Zawsze staram się unikać rekomendowania konkretnych narzędzi. Nie ma idealnych rozwiązań. To, co sprawdzi się świetnie w jednym projekcie (czy organizacji), może kompletnie zawieść w innym.

Kłopot zaczyna się, gdy bezkrytycznie korzystamy z rozwiązania, nawet gdy przestanie spełniać swoją rolę.

Wyzwania projektowe można porównać do prac remontowych. Śrubokręt (Axure) może być niezwykle przydatny, jednak to nie znaczy, że warto go użyć do wbijania gwoździa (projektowanie aplikacji mobilnych). Wtedy lepiej sięgnąć po młotek (np. Marvel czy UX Pin).

A mając więcej narzędzi w naszej projektowej skrzynce łatwiej jest wybrać odpowiednie rozwiązanie. I wykonać pracę szybciej, sprawniej, lepiej.

Nie tyczy się tylko narzędzi do prototypowania, ale UX-owych technik w ogóle. Dobry projektant UX musi stale szukać nowych metod, które spowodują, że jego praca będzie bardziej efektywna.

Zamiast więc zastanawiać się, czy warto poświęcić czas na naukę nowego programu, zainstaluj wersję próbną i sam sprawdź jego mocne i słabe strony. To jedyny sposób, aby ocenić jego przydatność w twoim przypadku.

Wymagania pracodawcy

Mam jednak wrażenie, że “zna Axure” z reguły oznacza po prostu “potrafi tworzyć makiety i prototypy”.

Zamiast więc fiksować się na na konkretnym narzędziu rozwijaj umiejętności projektowania oraz wizualizowania swoich pomysłów.

Nawet perfekcyjne opanowanie softu nie zrobi z nikogo dobrego projektanta. Z kolei specjalista pracujący np. na UX Pin, bezboleśnie przesiądzie się na inne narzędzie.

PS: Aktualnie najczęściej projektuję korzystając z — Sketch (grafika), Axure (szybkie protypowanie, diagramy) i Framer (szczegółowe interakcje, interfejsy mobilne).

05.07.2016

Archiwum UX Watch

Archiwalne teksty UX Watch z lat 2012–2016

    Adrian Dampc

    Written by

    Senior Concept (UX) Designer at eBay

    Archiwum UX Watch

    Archiwalne teksty UX Watch z lat 2012–2016