Słodko- gorzkie życie
Colleen McCullough

Słodko- gorzkie życie” to ostatnia książka Colleen McCullough, autorki bestselleru “Ptaki ciernistych krzewów”, na podstawie którego powstał serial emitowany od lat osiemdziesiątych w Polsce kolejno przez większość stacji telewizyjnych. Sądzę , że większości z nas dane było wzruszać się i kibicować zakazanej miłości Richarda Chamberlaina i Rachel Ward dziejącej się w egzotycznej scenerii odległej Australii.
“Słodko- gorzkie życie” przenosi nas znowu na ten kontynent, do Nowej Południowej Walii, w lata 20-te ubiegłego wieku. To tutaj w miasteczku Corunda mieszkają dwie pary bliźniaczek : Edda i Grace, Tufts i Kitty- córki wielebnego Thomasa Latimera, proboszcza w kościele anglikańskim. Poznajemy je na kilka dni przed wyjazdem do Corunda Base Hospital, w którym mają uczyć się nowoczesnego pielęgniarstwa. Ten wyjazd to szansa dla sióstr na zdobycie zawodu i niezależności, ale także ucieczka i wyzwolenie przed toksyczną matką. Mimo, że wybierają taki sam zawód, losy każdej z dziewczyn potoczą się inaczej, bo każda z nich jest odrębnym, wyraźnym charakterem. Edda to typ przywódczyni, silna, niezależna, wie, że chce być lekarzem , i dla tego marzenia jest w stanie zrobić wszystko. Trudno zrozumieć jej jest Grace- siostrę bliźniaczkę, której pragnieniem i ambicją jest stworzenie wzorowego, ciepłego domu dla męża i dzieci. Tufts z kolei to typ naukowca i organizatora. Zrezygnuje z miłości dobrego mężczyzny, z którym stworzy za to doskonały zespół na gruncie zawodowym. Jej bliźniaczka Kitty to najpiękniejsza z sióstr, głęboko okaleczona emocjonalnie przez matkę, walcząca ze swoimi demonami i niską samooceną. Życie sióstr toczy się jak życie każdego: w słodko- gorzki sposób. Jest w nim czas i miejsce na miłość , sukcesy zawodowe, narodziny dzieci, ale i na śmierć, rozczarowania i porażki. W każdym momencie siostry mogą jednak liczyć na siebie: wsparcie, zrozumienie, radę i spotkanie. Ich jedność jest ich siłą, z którą muszą się liczyć mężczyźni pojawiający się w ich życiu.
Niewątpliwą zaletą książki jest jej czas i miejsce. Australia z początku XX wieku to nadal egzotyka: niewielki kontynent budzący się do niepodległości, osłabiony przez Wielką Wojnę, targany potężnym kryzysem gospodarczym lat 30-tych, który i tu przyniósł ze sobą głód, nędzę i falę samobójstw. Do tego wszystkiego dochodzą zmiany w obyczajowości, emancypacja kobiet, rozwój i unowocześnianie medycyny, konfrontacja ze Starym Kontynentem.
Dobra książka na końcówkę wakacji- trochę irytująca w swej przewidywalności, kreśleniu zbyt stereotypowych charakterów, ale napisana zgodnie z regułami gatunku. Do pociągu, na plażę, na leżak przed domem.
Colleen McCullough “Słodko- gorzkie życie”, wyd. Świat Książki 2015, s. 444
·

