Techniczne aspekty DAO

W ramach podcastu “Porozmawiajmy o IT” miałem okazję porozmawiać z Szymonem Paroszkiewiczem o technicznych aspektach DAO

Posłuchaj naszej rozmowy w wersji audio 🎧 👇

Mój dzisiejszy gość z wykształcenia jest psychologiem a z natury przedsiębiorcą. Łączy domeny komunikacji marketingu i technologii cyfrowych, founder agencji reklamowej Green Parrot, software house’u Develtio oraz Finderstand — firmy tworzącej rozwiązania NLP i chatboty. Twórca newslettera o technologii marketingu GreenLetter oraz autor licznych publikacji w tych dziedzinach.

Moim i Waszym gościem jest Szymon Paroszkiewicz

Cześć Szymon, bardzo mi miło gościć ciebie w podcaście.

Cześć Krzysztof miło mi mówić do Ciebie i Twojej widowni.

No właśnie, będziemy dziś sobie rozmawiać o, mam wrażenie, nowym sposobie zarządzania organizacją technologiczną, czyli DAO.

To bardzo temat obecnie na czasie, temat który się rozwija więc cieszę się i czekam na naszą rozmowę.

Ale zanim do tego przejdziemy, to chciałbym ciebie zapytać o to, czy słuchasz podcastów? Jeśli tak, to może mógłbyś powiedzieć o jakichś swoich ulubionych audycjach.

Jak najbardziej słucham podcastów, jestem hardkorowym słuchaczem podcastów. Pierwsze zacząłem odsłuchiwać jak było takie urządzenie, którego pewnie już teraz nikt nie pamięta — iPod Mini. Taki mały zielony, pojemność 4 giga. Wtedy odkryłem, że można słuchać podcastów i do dzisiaj to ze mną zostało i sporo mi to czasu wypełnia. Takiego czasu, co nie siedzę przed komputerem i nie robię czegoś, co mnie w pełni angażuje.

Więc jak najbardziej podcasty to coś,co jest właściwie codziennie u mnie obecne.

Super! A może masz coś swojego ulubionego, coś co regularnie słuchasz?

Nie trawię polskich newsów, więc to co dostarcza mi wiadomości o świecie, to jest taki codzienny serwis od BBC Business Matters. To generalnie codziennie jest około 40 min audycja, na początku. jest serwis informacyjny, a później jest komentarz ludzi z różnych stron świata a propos tego co się wydarzyło w biznesie i ekonomii na świecie.

Z polskich rzeczy to słucham „Raport o stanie świata”, uważam że jest spoko. A poza tym to na pewno takie klasyki, jak podcast Tima Ferrissa. Bardzo fajnym podcastem o designie i architekturze jest podcast „99% invisible”, nie wiem czy go kojarzysz.

Ostatnio sporo słucham „ALL In” podcast, to czterech kolesi z Doliny Krzemowej, dość znanych inwestorów, ludzi związanych z Facebookiem PayPalem. Mają taki panel, debatę na temat tego co się dzieje w polityce, co się dzieje w technologii w Stanach.

Lubię też „The knowledge project”, zahacza on o tematy, które lubię, związane z psychologią decyzji, rozwiązywaniem problemów, generalnie o tym, jak można myśleć o rzeczach, o model rozwiązywania problemów.

Słucham również o krypto. Jest taki podcast „Bankless”, który traktuje o wszystkim w temacie krypto.

Mógłbym wymieniać dużo. Mam listę podcastów w aplikacji Overcast na 20 pozycji, takich co właściwie słucham regularnie. Więc trochę tego jest.

Super! No jest z czego wybierać. Widzę, że jesteś tak samo uzależniony jak ja. I bardzo dobrze.

Muszę ci się przyznać, że ja po raz pierwszy o DAO słyszałem, kiedy coraz więcej zaczęło się mówić o Web3, kiedy w podcastach i wywiadach ten temat zaczął krążyć, kiedy zaczął się formować. DAO zawsze gdzieś szło w parze.

No właśnie, ale chciałbym cię zapytać czym właściwie to DAO jest, jak się narodziło? Może parę słów wstępu?

Jasne. Ja DAO postrzegam jako technologię, która wspiera ludzkie możliwości koordynowania się i robienia rzeczy wspólnie.

Może zacznijmy od tego co to w ogóle jest. DAO to jest zdecentralizowana autonomiczna organizacja. Zdecentralizowana jest dlatego, że nie ma żadnej jakiejś jednej konkretnej osoby, firmy, organizacji, czy innego podmiotu,który kontroluje to co organizacja robi. Jest autonomiczna od świata zewnętrznego, nikt tam nie może do tej organizacji wejść I powiedzieć: ej, prawo wymaga od was tego. Oczywiście na konkretne osoby można w jakiś sposób wywrzeć wpływ. Natomiast to co jest zapisane on chain za pomocą smart kontraktu, który zarządza taką zdecentralizowaną organizacją, na to tak jakby świat zewnętrzny nie ma wpływu, nie da się tego ocenzurować. Jest to autonomiczne pod tym względem, jest też autonomiczne pod tym względem względem, że taka organizacja sama sobą zarządza.

Jej uczestnicy posiadają jakiś rodzaj legitymacji, że są członkami tej organizacji I te legitymacje mogą przyjmować różne formaty, np.najbardziej popularne są wymienialne tokeny, zwykłe tokeny kryptograficzne. Jeśli posiadasz takiego tokena w swoim wallecie (portfelu) krypto, to jeżeli masz właściwą wartość i ilość tego tokena, to możesz się legitymować że jesteś członkiem takiego DAO.

Teraz jak NFT się tak dość mocno rozbujało w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy to powstało dużo DAO, takich , którego legitymacją, członkostwem, punktem wyjścia jest posiadanie danego NFT. Tak jak np w słynnym Bored Ape Yacht Academy.

Więc mamy organizację, czyli grupę ludzi, która za pomocą jakiegoś tokenu legitymuje się, że jest w danej grupie, musiała się do niej wkupić, kupić ten token, kupić dane NFT albo je otrzymać w jakiś sposób. Za pomocą tego tokenu oni mogą następnie organizować się na różne sposoby.

Np. jeżeli jest to organizacja, która potrzebuje pieniędzy do tego, żeby zrealizować jakiś cel, no to np. kupowanie tokenów tej organizacji kosztuje jakąś wartość w Etherium. Organizacja może zbierać za pomocą sprzedaży tych tokenów jakiś kapitał, który później jest wykorzystany na realizację celów tej organizacji.

Np. zakładamy co-working. Ja i Ty (Krzysiek) siadamy i mówimy sobie: dobra zróbmy co-work, bo mieszkamy w mieście gdzie nie ma takiego, który nam odpowiada. Emitujemy, dajmy na to 100 tys. tokenów, mówimy, że każdy token kosztuje w Etherium 2 zł, zbieramy 200 tys. Każdy kto kupi powyżej wartości 20 tys., może wejść do naszego DAO, jest współwłaścicielem naszego co-worku. Wynajmujemy za te pieniądze jakiś lokal, urządzamy go, kupujemy meble, sprzęt, internet itd. Mamy jakby taką swoją własną organizację, która zarządza tym co-workiem.

Ale mogą to być też rzeczy, które zarządzają czymś totalnie wirtualnym, jak np. są takie dosyć duże DAO, zdecentralizowane organizacje, które np. zajmują się inwestowaniem w krypto, w różne assety, w startupy krypto.

Tu z kolei mamy taki przykład:

znowu ja i Krzysiek siadamy, mamy trochę grosza, postanowiliśmy założyć taki nasz fundusz inwestycyjny oparty o Blockchain. Otwieramy go na innych, mówimy: każdy może przyjść kupić udziały w tym funduszu, one kosztują „tyle”, zbieramy np. milion dolarów, inwestujemy w pierwsze parę małych spółeczek Krypto i jak one rosną, to inwestujemy zazwyczaj poprzez zakup tokenów tych spółek. Czyli nasze DAO posiada tokeny tych Krypto biznesów. Jak te tokeny zyskują na wartości to tokeny naszego DAO zyskują na wartości. Możemy je sprzedać, zlikwidować, jakby zrealizować zysk naszego funduszu inwestycyjnego.

Pokazuję tu dwa proste przykłady.

Tak samo możemy kupować NFT. Robimy zrzutkę żeby kupić jakieś NFT, które na rynku są drogie, bo wierzymy, jesteśmy głęboko przekonani, że to pójdzie w górę i to jest nasz sposób na zarabianie pieniędzy. Skupujemy to NFT kiedy zrealizujemy nasz cel, np. kiedy wartość danej kolekcji poszła dwukrotnie lub dziesięciokrotnie w górę. Sprzedajemy dane NFT, nasze DAO w ten sposób realizuje swój zysk.

To co łączy te use casy , po pierwsze wszystkim Blockchain, bo robimy to wszystko za pomocą tokenów i ufamy sobie, chociaż możemy się nie znać, możemy nie znać swoich nazwisk, PESELU, nawet swoich twarzy możemy nie wiedzieć. Ale jeżeli scomitowaliśmy się do danego DAO z naszymi tokenami, to to jest dostateczne zabezpieczenie dla tej organizacji.

Więc to jest jedna rzecz, która łączy te wszystkie use case’y DAO. Druga to oczywiście to, że DAO pomaga nam zorganizować się w jakimś wspólnym celu, czy to jest kupienie NFT, zrobienie co-worka wspólnego, zrobienie jakiejś wspólnej inwestycji. Są też DAO, które skupiają tylko ludzi, którzy są fanami danej rzeczy albo prowadzą wspólnie jakieś forum, jakiś podcast, czy newsletter.

No właśnie, zastanawiam się po co prowadzić, po co otwierać taką działalność w formie DAO. Bo OK, z jednej strony jest to działalność biznesowa, to jak gdyby ma swoje podwaliny, czy też łatwo to zrozumieć, bazując na tej tradycyjnej ekonomii, tak bym to nazwał. Po prostu chcemy jakiś biznes otworzyć i w ten sposób zarobić. Jest też taka odnoga, myślę polegająca bardziej na takim geekostwu, że robimy coś, co jest zamknięte, coś co jest niedostępne dla wszystkich, coś co jest zaawansowane technicznie. Być może jest też jakaś taka nuta trochę Libertariańska, że chcemy jednak być niezależni od jakichkolwiek kontrolujących nas instytucji.

Jeślibyś tak spojrzał na różne use casey, to po co właściwie ludzie zakładają DAO, co to im daje?

Jak słusznie zauważyłeś z DAO jest jak z firmami, może być 1 000 000 powodów, dla których ludzie ją założyli. Na pewno to co DAO dało ludziom, to po pierwsze, że jest trustless, czyli jakby nie musimy budować zewnętrznych narzędzi kontrolujących nasze zaufanie i nasze zachęty do tego żeby zachować się poprawnie. Sam token powinien w dobrze zaprojektowanym DAO wymuszać to, że musimy ufać drugiej stronie w jaki sposób taki typu, pokaż mi swój dowód osobisty, zarejestruj się w KRS itd.

To jest jedna rzecz. Druga rzecz jest taka, że DAO są totalnie globalne, niezależnie od systemu prawnego, waluty której używasz. Tak jak powiedziałeś, te wartości libertariańskie są bardzo istotne. Czyli np. w kraju, w którym nie wolno w jakiś sposób się organizować ze względów ideologicznych, politycznych, ekonomicznych, czy też jakichkolwiek innych, to DAO tak jakby przekracza te granice. Wystarczy że masz dostęp do Internetu, nikt nie jest w stanie ocenzurować czegoś takiego jak DAO.

Więc to jest na pewno jakaś duża wartość. W świecie zachodu, gdzie jeszcze, póki co, trochę swobody mamy, wydaje mi się, że DAO daje mega dużą szybkość. Szybciej możesz kupić udziały w takiej organizacji, dużo szybciej możesz się sprzedać, jest to dużo płynniejsze.

DAO do tej pory cieszy się jeszcze dosyć dużą swobodą. nie jest to tak uregulowane. To się pewnie zmieni i pewnie słusznie, że się zmieni. Bo im większą rolę będą miały tego typu organizacje w naszym społeczeństwie, naszym życiu, tym większa będzie potrzeba uregulowania tego wszystkiego.

To są podstawowe funkcje, które są ekskluzywne dla DAO i nie można z tego zrobić za pomocą firmy w tej chwili. Ale są też takie powody, dla których warto założyć DAO, wynikające też samego ekosystemu krypto. Jeżeli tworzysz jakiś projekt np. NFT, w którym w ramach tego projektu w przyszłości chcesz stworzyć coś więcej niż tylko tokeny, które wypuściłeś (milion projektów powstało, które mają tworzyć gry na podstawie tych tokenów, postaci, które są na tych tokenach, które będą potem do użycia w ramach gry), DAO pozwala potem regulować takie community.

Powiedzmy jest 5000 uczestników takiego community i oni jakby są takimi early adapterami danej społeczności, danego produktu, który w przyszłości ma się wydarzyć w postaci gry komputerowej, czegoś co-founderzy tych projektów często nazywamy metaversem, moim zdaniem trochę na wyrost, to jak chcesz tą grupę ludzi w jaki sposób organizować, dać im trochę władzy, dodać im trochę zachęty, żeby działali na rzecz tego projektu, to właśnie możesz zrobić dało. To im da możliwość głosowania za pomocą swoich tokenów na to, co w danej grze, czy danym projekcie, danej usłudze, która jest tworzona można zrobić.

Więc to jest bardziej już związane z krypto natives, takimi funkcjonalnościami, które można wykorzystać w DAO do tego, żeby dany projekt krypto miał większe uczestnictwo w społeczności, która jest pierwszym użytkownikiem i współtworzy dany produkt, daną usługę.

Jasne! Podałeś wiele przykładów firm, organizacji, które coś tworzą, albo w takiej wersji fizycznej albo wersji bardziej cyfrowej. A spójrzmy kreatywne jednostki np. agencje marketingowe czy software house’y. Czy tam DAO ma sens, ewentualnie co daje co daje tego typu podmiotom?

Wydaje mi się że DAO ma mega sens dla wszystkich ludzi, którzy w jakiś sposób się organizują, żeby dostarczyć jakiś konkretny produkt, usługę kreatywną, albo taką czysto intelektualną np. fragment kodu czy też aplikację.

W Green Parrot, w naszej agencji, mamy całą jedną komórkę, która pracuje nad czymś w rodzaju DAO dla obszaru agencji reklamowych. Nazywamy to na razie Agency On Demand, taki ma to kryptonim (Mental shortcut). Uważam, że wszędzie tam gdzie kilka osób może się zebrać żeby zrobić taką usługę DAO jest super rzeczą. Dlatego, że dostarcza ona takiego rusztowania, zasad, w jaki sposób można rozliczyć taki projekt, w jaki sposób ci ludzie mogą się zebrać w team projektowy, w jaki sposób klient może się rozliczyć z całym teamem czy też platformą, na której zaistniało coś takiego.

Jest już taki projekt, który w tej chwili działa. Ta komórka robi projekty na potrzeby świata Krypto. To się nazywa Right Guilt. Jest to przykład takiego kolektywu ludzi, którzy założyli DAO i oni np. dostarczają usług związanych z tworzeniem rozwiązań krypto za pośrednictwem swojego DAO, czyli DAO jest tak jakby platformą i na tej platformie, dajmy na to, ty albo ja, wrzucamy zlecenie i tam zbierają się ludzie, którzy chcą to zlecenie wykonać. Mówią ile to będzie kosztować, wpłacamy pieniądze, zlecenie jest realizowane, DAO rozlicza się z tymi ludźmi, a my rozliczamy się z DAO.

Czyli to jest tak jakby upwork, który należy do społeczności i dzięki temu są niższe fees (opłaty) i własność nad wartością tego brandu, jakim jest taki upwork społecznościowy, jest rozłożona na uczestników tej społeczności. Więc my powoli w agenturze pracujemy nad takim rozwiązaniem.

Wydaje mi się, że jest to jak najbardziej przyszłość tego, jak będą świadczone usługi kreatywne. Może nie jest to przyszłaś za rok, za 6 miesięcy, za 2 lata. Ale na pewno jest to przyszłość. Może teraz krypto dostanie trochę czkawki, ponieważ kryzys ekonomiczny, który wystąpił i w krypto i na całym rynku, nie jest jeszcze w tej chwili tak bardzo odczuwalny. Dużo się o tym mówi w mediach i ludzie biznesu o tym mówią, natomiast obywatele szeroko pojęć dostaną w prezencie efekty tego kryzysu bardziej na jesieni czy też zimą. I to pewnie się odbije trochę na tym w jaki sposób ta adopcja DAO i tego typu krypto rozwiązań będzie miało tempo. Ale nie mam wątpliwości, że będzie to przyszłość tego, jak wygląda zarządzanie tego typu organizacjami.

No muszę przyznać, że to brzmi naprawdę ciekawie. Nie miałem jeszcze okazji współpracować z nikim, kto by działał w podobnym modelu. Dlatego żeby lepiej zrozumieć jak to działa od środka to może porównajmy 2 takie modele: tradycyjny model software house’u to i taki model oparty na DAO. I Spójrzmy na takie bardziej przyziemne rzeczy, jak np. codzienna praca, generowanie zysków, udział w pracy i zyskach programistów.

Gdybyś mógł takie porównanie przeprowadzić, to jak by to mogło wyglądać?

Bierzmy pod uwagę tylko jedną rzecz, że takie porównanie jest atrakcyjne. Bo ja nie znam żadnego software house’u, który już obecnie w taki sposób działa. Najbliżej tego jest to co przed chwilą wymieniałem, The Right Guilt, bo oni tam też robią software na smart kontrakty i rozwiązania pod Krypton no i jest jak najbardziej cofnąłem. Natomiast takiego stricte software house jak to w ogóle rozumiemy w Polsce (w ogóle jest to taka śmieszna rzecz, bo nie wiem czy gdzieś poza Polską używa się sformułowania “software house”) to jeśli miałoby to być porównywane, bierzmy pod uwagę, że jest to dosyć syntetyczne mimo wszystko.

Pierwsza podstawowa różnica, moim zdaniem, jest taka, że w DAO każdy, kto pracuje na rzecz danej organizacji jest jednocześnie współwłaścicielem. Więc każdy ma z punktu wejścia udziały w czymś takim. Jeżeli firma czy dane DAO (nazywajmy to firmą) rośnie na wartości i brand rośnie na wartości, to ty jako uczestnik tego brandu, również uzyskujesz na wartości ponieważ dzierżysz tokeny tej organizacji. Poza tym potencjalnie masz swoją ekspozycję na upside oraz downside. Jeżeli organizacja zrobi coś kiepskiego i kupowałeś tokeny np. po 100 i teraz kosztują 20, to realizujesz straty, bo wystawiłeś się na to, że jest negatyw całej sytuacji.

Na pewno jest tak, że człowiek pracujący w DAO/ dla DAO, może mieć jasny udział w wartości, którą generuje. Więc to jest podstawowa rzecz. Druga rzecz jest taka, że raczej nikt ci nie powie, że czegoś nie możesz, albo że coś musisz, albo że coś należy, bo masz wspólnie społecznościowo ustalone zasady.

Jeżeli chcesz coś zrobić, to możesz kupić więcej tokenów, spróbować coś przegłosować, generalnie ma większy wpływ jako jednostka. Łączą się z tym również wszystkie negatywny takiego potencjalnego DAO, czyli całe negatywne brzemię demokracji, które może stanowić czasami problemy w zarządzaniu firmą. I wydaje mi się że to jest w ogóle przed DAO, cała droga do weryfikacji co można zostawić demokratycznym wyborom a co należałoby zrobić za pomocą bardziej takich, nazwijmy to, elitarnych decyzji wybieranych mniejszą grupą ludzi, na przykład delegatów takiego DAO, którzy są czymś w rodzaju zarządu. Natomiast masz duży wpływ na to, co się w czymś takim dzieje.

Kolejne rzecz jest taka, że w dobrze zaprojektowane DAO nagradzają pozytywne zachowania. A zatem jeżeli np. ty jako pracownik promujesz swoją firmę to twój szef może nigdy do końca świata tego nie zobaczyć, to że przeprowadziłeś ziomków, których zatrudniła ta firma, też nie. Niektórzy dają bounty niektórzy tego nie dają.

W takim DAO każda z takich rzeczy może być nagrodzona za pomocą tokenów. A zatem można stworzyć całą listę zachowań, które są nagradzane w organizacji, takich jak, w pozyskiwaniu zleceń, w przygotowywaniu ofert, rekrutowaniu ludzi. Te role są płynne.

DAO, ta ekonomia przyszłości, mam taką nadzieję, będzie nagradzał ludzi o bardziej ogólnym skill stacku, ludzi, którzy potrafią coś więcej niż tylko jedną rzecz, że człowiek będzie bardziej takim człowiekiem renesansu dzięki DAO. Przynajmniej tego sobie życzę, bo wydaje mi się, że taka totalna specjalizacja nie jest totalnie korzystne i dla jednostki i społecznie.

Czym jeszcze DAO różni się od zwykłej organizacji? Transparentnością, czyli wiesz jakie zapadają decyzje, wiesz dlaczego coś zostało zrobione, większość decyzji podlega głosowaniu, więc wiadomo, w jakim kierunku to zmierza i wiesz więcej na temat organizacji, w której uczestniczysz jako jej członek. Wydaje mi się że to jest bardzo duża wartość zwłaszcza dla ludzi którzy sobie cenią tego typu wartości. Nie ma co tutaj ukrywać, że to jest dla ludzi, którzy sobie cenią tego typu wartości. Musisz sobie odpowiedź czy tego typu działalność leży w twojej naturze i czy ci się to podoba. Bo niektórzy ludzie chcą pójść w jakieś miejsce, posiedzieć w tym miejscu 8 godzin, poruszać myszką i wyjść z pensją.

To pewnie DAO nie jest dla tych ludzi, którzy chcą czegoś więcej. To daje transparentność, niezależność i otwartość, które w zwykłych firmach nie jest rzeczą powszechną.

👉 Czytaj dalej na: https://porozmawiajmyoit.pl/poit-163-techniczne-aspekty-dao/

--

--

Dev and life blog. Thoughts about programming, design patterns, Ruby and life.

Get the Medium app

A button that says 'Download on the App Store', and if clicked it will lead you to the iOS App store
A button that says 'Get it on, Google Play', and if clicked it will lead you to the Google Play store