Autogrammer — narzędzie do automatyzacji mediów społecznościowych

Dwa tygodnie temu rozglądałem się za narzędziami do automatyzacji swojej pracy — wiecie, niecodziennie chce się wchodzić chociażby na Instagram by publikować zdjęcie, a planować nie można (a szkoda). Znalazłem polecanego przez JasonaHunta Autogrammera.
Z początku prosta konfiguracja, zaprzyjaźnienie się z przyjemnym, aczkolwiek nie najładniejszym systemem na stronie. Podpiąłem konto Instagram i zaplanowałem pierwszy post — na za pięć minut aby sprawdzić czy działa. No i…
Zaplanowałem parę postów, codziennie na 16:00. Następnego dnia zaglądam na Instagram przez stronę na laptopie i patrzę, że zdjęcie się opublikowało, ale ma tylko 3 lajki w 3 godziny. Aplikacja więc całkowicie ścięła mi zasięg przez tagi i praktycznie nikt go nie zobaczył.

Następnego dnia po 16 zaglądam na stronę i… zdjęcia nie ma. Wchodzę do aplikacji Instagram i dostaję radosny komunikat! O czym? O tym, że skutecznie zablokowali dziwne logowanie z Francji na moje konto — dzięki…
Odblokowałem dostęp i zostawiłem. Ani następnego dnia nie opublikowało się zdjęcie, ani kolejnego. Dlaczego? Bo Autogrammer nie poinformował mnie, że teraz muszę wydać zgodę na ich autoryzację w Instagramie oraz dodatkowo na ich stronie. No cóż, nagle potrzebna jest im autoryzacja. Zrobiłem to i…
I nic, bo darmowy okres próbny się skończył. Maksymalnie 7 zdjęć dodanych (sic!) do Autogrammera i trzeba wykupić subskrypcję. Nie, nie sprawdzałem czy można założyć nowe konto i znów podpiąć Instagrama. Płacić na testowanie także nie chcę, jeżeli już miałem tyle problemów z tą aplikacją — kolejnych nie chcę. Szczerze to wolę sam dodawać zdjęcia na profil, co zresztą sam uczyniłem i staram się codziennie coś postnąć.
Mimo wszystko warto też dodać, że Autogrammer działa także z Facebookiem oraz Twitterem.
Więc czy polecam Autogrammer? Ogólnie tak, bo jest to tani wydatek, a jeżeli ktoś naprawdę chce publikować zdjęcie lub dwa na dzień — to automatyzacja się przyda. Z drugiej strony w firmie korzystamy z Kontentino, które jest dużo lepsze pod wieloma względami właśnie dla projektów, dlatego Autogrammer polecam tylko do użytku prywatnego.

